Czcionka: A A+ A++ Kontrast Kontrast

Śródmiejski Festiwal Filmowy z ZFF Pomerania Film

28 maja 2025

Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film utworzono dzięki współpracy Województwa Zachodniopomorskiego, Miasta Szczecin i Miasta Koszalin, a jego celem jest wspieranie produkcji filmowych związanych z województwem zachodniopomorskim, które mogą przyczynić się do kulturalnej, turystycznej i gospodarczej promocji regionu, ze szczególnym uwzględnieniem Miast Szczecin i Koszalin, a także do budowania jego pozytywnego wizerunku. Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie i Ogrody Śródmieście zapraszają na przegląd filmów wspartych przez ZFF Pomerania Film. Wydarzenie odbywać będzie się od 4 czerwca do 10 września w Ogrodach Śródmieście na ulicy Wielkopolskiej 19 w Szczecinie. Pokazy filmów połączone będą ze spotkaniami z twórcami i bohaterami filmów. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

4.06 (środa) godz. 22:00 Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie, reż. Marcin Macuk, Paweł Bogocz

Aleksander Doba, jeden z najwybitniejszych polskich podróżników, zmarł 22 lutego 2021 roku, podczas kolejnej swojej wyprawy. Film o nim to ballada utrzymana w konwencji kina, opowieść pełna optymizmu, uśmiechu i muzyki.

Tytułowy Olo w niebanalny i charakterystyczny dla siebie sposób opowiada swoje historie w trakcie podróży, której celem jest transport kajaka przez pełne uroku krajobrazy Polski. Opowieściom tym towarzyszą fragmenty filmów z jego wypraw transatlantyckich, animacje ilustrujące przygody, przeplatane piosenkami. Zabawy konwencją oraz wyimaginowane postaci pojawiające się na drodze ukazują młodzieńczą naturę Olka, pomimo skończonych siedemdziesięciu lat. Film jest pochwałą dążenia do realizacji marzeń.

11.06 (środa) godz. 22:00 Córy Wody reż. Sonia Pałęga / Przepraszam reż. Weronika Fenske  / Mosty  – po filmie spotkanie z reżyserem filmu „Mosty” Michałem Marksem

Córy Wody

Mroczna i dojrzała baśń traktująca o namiętnościach targających światem ludzi a harmonią panującą w królestwie natury.

Główną bohaterką prologu jest nastoletnia Syrena, córa wody i najmłodsza z 4 sióstr, która zrezygnowała ze swego szczęśliwego losu, ponieważ pokochała księcia-człowieka

i postanowiła dzielić jego śmiertelny los. W tej bajce złowrogą i niestałą w uczuciach postacią jest właśnie książę, który znalazł sobie inną miłość, i on właśnie daje nam pierwszy wyraźny sygnał, że śmiertelnicy w tej historii odegrają złą rolę. W dniu ślubu ukochanego księcia, Syrena popełnia samobójstwo rzucając się z urwiska prosto w morskie skały. Jednak jej kochające siostry wybłagały Boga o łaskę i litość dla nieszczęsnej syrenki. Ten, w ramach zwrócenia Syrence życia i umożliwienia powrotu do morza nakazuje wszystkim syrenom wypełnienie 300-letniej pokuty – wszystkie, bowiem zamieniają się w ludzi i w tej postaci służyć mają ludzkim dzieciom.  Film rozpoczyna się ostatnim dniem 300-setnej pokuty. Dzień 21 czerwca, przesilenie letnie. Wydarzenia szybko przyjmują tajemniczy, mistyczny obrót.

Przepraszam

Inspiracją do powstania filmu jest utwór Soboty/ Matheo pt. „Przepraszam“. Film stawia pytania dotyczące miłości i przemijania.

Głównymi bohaterami filmu jest starsze małżeństwo, które jest ze sobą już od wieku młodzieńczego oraz ich duchy z młodości. Motorem akcji jest ich miłość, która zmienia się z biegiem czasu. Z upływem lat w ich życie wkradła się rutyna. Codziennie wykonują te same czynności i obowiązki : oglądanie telewizji, gotowanie, sprzątanie itp. W pierwszych scenach nie widać u nich gorącego uczucia, wręcz obojętność i przyzwyczajenie. Dlatego też powracają do wspomnień z czasów młodości.

Mosty

Monikę i Arka połączyło dzikie pożądanie, tajemniczy klub i słabość do bólu. Po długiej przerwie, para spotyka się na nowo. Ona chce zakończenia znajomości, ale Arek ma inne plany. Zabiera Monikę na spacer po Puszczy Bukowej. Tam spotykają tajemniczą mglistą istotę… akurat, gdy mają sobie wyjaśnić wszystkie zaszłości. Film opowiada o tym, że dawni partnerzy na zawsze w nas tkwią w pewnym sensie. Miłość jest nie do zamknięcia. Gdy się jej wyrzekniemy, przyjmie inną formę i wtedy jest nie do pokonania.

25.06 (środa), godz. 22:00 Moje prywatne Morze – po filmie spotkanie z reżyserką filmu Małgorzatą Gwiazdą– Elmerych i ekipą produkcyjną

Powstawała na wariackich papierach, działała tylko 3 lata, ale na początku lat 90. była w Szczecinie powiewem świeżości. Prywatna Telewizja Morze, której historia została teraz opowiedziana w filmowej wersji, była dla tworzących ją osób przygodą życia, którą wspominają do dziś.

2.07 (środa), godz. 21:30 Opowiem całemu światu – po filmie spotkanie z reżyserem Krzysztofem Kuźnickim i z bohaterką Krystyna Piętą

“Opowiem całemu światu” to dramatyczna opowieść o życiu i muzyce. Wrodzona siła i zawziętość nie pozwala bohaterce się poddawać. Na przekór wszystkim zmierza ona do odnalezienia swojego sensu życia. W filmie zobaczymy Krystynę Piętę, mieszkankę wsi z północnozachodniej Polski, która zaprasza do swojego świata. Film jest kilkuletnią rejestracją jej doświadczeń oraz spotkań z przeróżnymi ludźmi, którym opowiada o swoim świecie.

9.07 (środa), godz. 21:30 Lekcja miłości reż. Małgorzata Goliszewska, Katarzyna Mateja – po filmie spotkanie z bohaterką filmu

“Ta cząstka życia należy do mnie!” stwierdza Jola – ekscentryczna, kochająca kolorowe stroje kobieta tuż przed siedemdziesiątką. Po pięćdziesięciu latach zdobywa się na ważny krok – ucieka z Włoch, od małżeńskiego koszmaru, do swojego rodzinnego Szczecina. Tam wreszcie żyje tak, jak zawsze marzyła: tańczy, śpiewa, pisze wiersze i piosenki. Jej teksty opowiadają o miłości, której nigdy nie zaznała. W oczach Joli świat jest romantyczny, kolorowy, dramatyczny. Pewnej nocy na parkiecie w Cafe Uśmiech poznaje Wojtka – starszego od siebie mężczyznę, który zakochuje się w niej bez pamięci. Wszystkie przyjaciółki Joli, a także szóstka jej dzieci, namawiają ją do rozwodu z Bogdanem, alkoholikiem, który został we Włoszech. Tylko ksiądz stara się ją od tego odwieść, twierdząc, że powinna wybaczyć i pozostać wierną do końca. Jola się waha i nie wie, co robić. Zmierzyć się z trudnym rozwodem i wyjść na nowo za mąż? A może po prostu żyć chwilą i nie wracać do przeszłości? Czy odważy się żyć swoim życiem?

16.07 (środa), godz. 21:30 Wiatr od morza, czyli big beat po szczecińsku, reż. Mieczysław Szewłoga – po filmie spotkanie z  bohaterami i ekipą realizacyjną

Na parterze odrapanej oficyny przy ulicy Pocztowej 6, w mieszkaniu mamy Zbyszka Włodarczyka powstaje pierwszy szczeciński gitarowy zespół „Nieznani” (z Heńkiem Sawickim, zwanym Fabianem). W ślad za nimi zaczynają powstawać kolejne grupy: Kon Tiki, Święci, Następcy Tronów, Demony i dość szybko dołączają do uznanych już w kraju Filipinek i Heleny Majdaniec.

Helena Majdaniec trafia do Niebiesko Czarnych, Marek Mataczyński do ABC Andrzeja Nebeskiego, Wojtek Rapa m.in. do Waweli, a Henryk Fabian do Czerwono Czarnych, który to zespół bierze pod swoje skrzydła Szczecińska Estrada zarządzana przez Jacka Nieżychowskiego. Obecność w mieście Karin Stanek, Katarzyna Sobczyk, Zbigniewa Bizonia, Wiesława Bernolaka czy Ryszarda Poznakowskiego staje się więc powoli stałym elementem krajobrazu. Najczęściej można było spotkać ich w Sorrento. Znani mieszali się tam z Nieznanymi, a niezwykle popularni w kraju wokaliści Henryk Fabian i Kasia Sobczyk zawiązali nawet całkiem prywatny duet.

23.07 (środa), godz. 21:30 Do mnie wciąż przylatują ptaki reż. Paweł Kulik / Babska sprawa, reż. Helena Kwiatkowska – po filmie spotkanie z producentem i ekipą produkcyjną ew. bohaterkami filmów

Do mnie wciąż przylatują ptaki

W filmie Wiesława Markiewicz, malarka, odbywa swoistą podróż w głąb minionego czasu, w głąb siebie. Mając za sobą przeszło 40 lat pracy twórczej, przywołuje w pamięci napotkanych mistrzów, przyjaciół, artystów, ludzi, którzy ją kształtowali i towarzyszyli w drodze twórczej. W autorefleksji, w rozmowach z byłą redaktorką TV Szczecin – Teresą Modelską, plakacistą Leszkiem Żebrowskim, grafikiem Andrzejem Tomczakiem (mężem), Markiem Brzezińskim, absolwentem PLSP, wspomina swoje życie. Szczególną uwagę poświęca działalności twórczej, swojej i innych napotkanych artystów, a przede wszystkim malarza Jerzego Gumieli, który w przeszłości stanowił ważny element jej życia artystycznego. Film Pawła Kulika to opowieść o życiu artystycznym, ludziach, doznaniach, emocjach, nastrojach i zawodzie będącym pasją. Archiwalne materiały oraz zdjęcia tworzą specyficzny klimat, zachęcają do dialogu z upływającym czasem, a także z przyjaciółmi-artystami, którzy odeszli. Dla widza to impuls do autorefleksji w ciągłym ruchu przemijania. Wiesława Markiewicz wciąż stawia sobie nowe cele artystyczne, ścigając się z czasem. Pyta: ”Czy dam radę przerobić zamierzenia, a może należy odpuścić ściganie, żyć spokojniej?”

Babska sprawa

Film „Babska sprawa” jest opowieścią dwóch kobiet rzeźbiarek: Leonii Chmielnik i Anny Paszkiewicz, które w 1969 roku wygrały szczeciński konkurs (ogłoszony przez Wojewódzką Radę Narodową) na projekt i wykonanie pomnika Bogusława X i Anny Jagiellonki. Jedyne kobiety – rzeźbiarki w powojennym Szczecinie opowiadają o nieprzewidzianych okolicznościach (komisja nakazała wykonać młodym artystkom najpierw odlew gipsowy pomnika, a następnie model z gliny) co zajęło im ok. dwa lata. Artystki zostały postawione przed koniecznością udania się do kamieniołomów w Bolesławcu i samodzielnego wyselekcjonowania kamieni na pomnik. Wreszcie po dwóch latach od zamówienia mogły wykonać pomnik, co zajęło następne dwa lata.

Ponieważ pracowały na rusztowaniach, z młotami i dłutami w dłoniach, ubrane w kombinezony i kaski, przechodniom kojarzyły się wyłącznie z mężczyznami i tak do nich się zwracano. W tym czasie prowadziły normalne życie rodzinne: były matkami, żonami, funkcjonowały w życiu artystycznym Szczecina, odwiedzając pracownie kolegów i wystawy ich prac. W 1974 powstał pomnik, który wspaniale się wpisał w miejską architekturę oraz krajobraz kulturowy miasta. Film jest próbą zatrzymania w kadrze życia i realiów pracy artystów na przełomie lat 60. i 70., znaczenia mecenatu państwowego dla życia kulturalnego regionu i tzw. babskiej solidarności wobec nieprzyjaznego młodym artystkom świata mężczyzn.

30.07 (środa), godz. 21:30 Śladami Pana Samochodzika – Pomorze Myśliborskie, reż. Witold Dusiński – po filmie spotkanie z reżyserem filmu i producentem filmu Robertem Lewandowskim

Akcję powieści przygodowej dla młodzieży pod tytułem “Księga strachów” autor, Zbigniew Nienacki, wielki miłośnik przyrody i znawca Mazur, umieścił tym razem na Pojezierzu Myśliborskim. Czy zrobił tak tylko dlatego, że w pobliżu przebiega granica z Niemcami i łatwiej było zaaranżować sensacyjne wydarzenia? Film próbuje odpowiedzieć na pytanie, co pod koniec lat sześćdziesiątych mogło skłonić pisarza do przyjazdu na zachodnie rubieże Polski. Czy powstanie powieści miało podłoże polityczno-propagandowe? Podróż z kamerą śladami Pana Samochodzika ma również walor edukacyjny – niemal z każdym z opisywanych w powieści miejsc łączą się jakieś warte spopularyzowania ciekawostki historyczne, nieznane szerzej fakty, legendy. Widzowie będą mogli poznać ich źródła, zapoznając się z rozmowami z miejscowymi historykami i miłośnikami regionu.

6.08 (środa), godz. 21:00  Ińskie lata – po filmie spotkanie z reżyserką Kahą Hoffmann

Kilka lat temu odbyła się 50. edycja Ińskiego Lata Filmowego, a jubileuszowym prezentem była realizacja filmu dokumentalnego o tym wydarzeniach, tym miejscu i ludziach go tworzących. „Ińskie lata” to imponująca dawka wspomnień przywołanych filmem dokumentalnym wyreżyserowanym przez jego wielbicielkę i wieloletnią bywalczynię. Widzowie udają się w podróż na osi czasu, gdzie spotykają licznych gości, uczestników oraz organizatorów festiwalu. Opowiedziane przez nich historie pokazują, czym był i jest festiwal w ich życiu. Dzielą się swoimi refleksjami, opowiadają anegdoty a nawet zdradzają swoje wyobrażenia o Ińskim Lecie Filmowym na następne lata.

Warto posłuchać wypowiedzi aktorów i twórców, dla których istotnym wydaje się fakt, że festiwal w Ińsku – na przekór tradycji – nie oferuje spaceru po czerwonym dywanie. Dowiadujemy się, co jest dla nich cenne, że chcą tu przyjechać ponownie.

13.08 (środa), godz. 21:00 Vivaldi Piąta Pora Roku, reż. Bartosz Jurgiewicz / Bootleg, reż. Adam Ptaszyński, Adam Sołtysik – po filmie  spotkanie z twórcami filmu „Bootleg”

Vivaldi Piąta Pora Roku

Bohaterem filmu jest szczecinianin Waldemar Góźdź, zdobywca wielu nagród w konkursach poezji więziennej. W samym 1992 roku za „Listy z więzienia” otrzymał 4 nagrody. W 1993 roku wydał książkę „Jestem w domu non stop”, która była bestsellerem na rynku wydawniczym w Polsce. Waldemar Góźdź ma 61 lat i od urodzenia „mieszka” w Szczecinie. „Mieszka”, bo ponad 31 lat spędził w więzieniu. Film jest nocną wędrówka za bohaterem, podglądem spotkań, próbą sportretowania bohatera poprzez jego interakcję z otoczeniem. Miesza się tu groteska i samotność. Waldka poznajemy poprzez filmy, które nagrywa swoim telefonem komórkowym i komentuje rzeczywistość. W postaci dostrzegamy piętno osadzenia.

Bootleg

Obraz pokazuje sytuację artystów w okresie pandemii (na przykładzie zespołu muzycznego Dynasonic). Odwołane koncerty, lockdown, brak perspektyw na występy skutkują koniecznością grania koncertów on-line, bez udziału widzów, bez atmosfery. Czy to jest dobry kierunek? Czy koncert bez udziału publiczności jest pełnowartościowym wydarzeniem, czy ma sens? Czy publiczność jest zainteresowana odbiorem sztuki na odległość?

20.08 (środa), godz. 21:00 Jestem z Doumga – po filmie  spotkanie z reżyserką Małgorzatą Frymus

„Jestem z Doumga” to opowieść o człowieku imieniem Amadou Sy, który idzie przez życie z podniesioną głową, dumnie i odpowiedzialnie. Ma wielkie serce, w którym dwie ojczyzny Polska i Senegal zajmują wiele miejsca. Kocha obie tak samo mocno, obie podziwia i ceni. Film pokazuje Europejczyka i Afrykańczyka w jednym. Jak doskonale harmonizuje w sobie miłość i przywiązanie do obu swoich ojczyzn, nie stawiając którejkolwiek wyżej.

27.08 (środa), godz. 21:00 Mistrzyni animacji Izabela Plucińska i jej przyjaciele – po filmie  spotkanie z twórcami

Projekcja filmów wyprodukowanych przez Fundację Las SztukiAkademię Sztuki w Szczecinie. Izabela Plucińska to jedna z najwybitniejszych polskich reżyserem filmów animowanych. W zestawie filmów znajdują się jej słynne produkcje oraz cenione realizacje powstałe pod jej opieką.

Sexy Laundry, reż. Izabela Plucińska

Czy można na nowo rozpalić namiętność po 25 latach małżeństwa? Komedia erotyczna Izabeli Plucińskiej stworzona w całości przy użyciu modeliny pochyla się nad wspólnym życiem Alicji i Henryka, zdrętwiałej od rutyny pary po 50-tce.

Bajka o początku, reż. Karolina Gołębiowska

Opowieść dla widzów w każdym wieku. Historia, która wydarzyła się kilkadziesiąt milionów lat temu, kiedy Ziemię zamieszkiwały jeszcze dinozaury. Głównym bohaterem  filmu jest Rex, osobnik o wyjątkowo krótkich rączkach. To właśnie  one stają się obiektem kpin i żartów, przyczyną nieszczęść, porażek i poczucia odrzucenia. Do czasu!  Pewnego dnia Rex postanawia wydziergać sweter. Ku swemu zaskoczeniu odkrywa, że jego krótkie rączki świetnie sprawdzają się w nowym hobby. Wygląda na to, że Rex odnalazł swoje przeznaczenie i uda mu się zdobyć akceptację innych. Czy na pewno? Poza osobistą historią głównego bohatera, widz otrzymuje wyjaśnienie jednej z teorii naukowych z przymrużeniem oka. Głosu głównemu bohaterowi udzielił Bartosz Fisz Waglewski.

Krzątaczka, reż. Dominika Wyrobek

Film opowiada o kobiecie, która zmęczona natłokiem codziennych czynności kładzie się spać. Na jawie, a może we śnie odkrywa, iż w jej kuchni znajduje się szczelina w ścianie, poprzez którą przechodzi do innego świata. W świecie tym czuje się wolna, blisko natury, eksplorując go z zaciekawieniem zachowuje się jak zwierzę. Następnego ranka wraca do swojej codzienności, jednak świat zza ściany próbuje znów się wydostać.

Jestem ładna, reż. Klaudia Prabucka

Lapidarna, sarkastyczna animacja o zaskakująco dużej sile rażenia. Rodzinna impreza jakich wiele. Bohaterka nie może już znieść serii fałszywych uśmiechów i nieszczerych komplementów. Aby odreagować, snuje fantazje o roztopionym cukrze, w którym utoną wszyscy jej krewni.

Ants in Tokyo, reż. Piotr Tołkacz

To animacja do wiersza Sawako Nakayasu. Autorka łączy ze sobą różne języki tworząc nieistniejące wyrazy dźwiękonaśladowcze. Układając je w zdania bazuje na rytmie i powtórzeniach. Metoda animacji Piotra zainspirowana jest japońską kaligrafią i minimalizmem. Wizualizacja jest oparta na obserwowaniu przejścia dla pieszych w Shibuya z okna wysokiego hotelu.

Taki sen, reż. Zuzanna Fluder

Animacja powstała na podstawie wiersza Bronki Nowickiej o tym samym tytule. Wykonana jest w technice węglowej i cyfrowej. Twórczość Bronki Nowickiej skłoniły autorkę do rozmyślań nad czasem, materią oraz marzeniami sennymi, szczególnie takimi, których nie da się opowiedzieć słowami. Czy nasze sny są naprawdę nasze? Jakie to sny? Co grozi za kradzież snów?

Baterry, reż. Julia Thiele

Zagubieni na pustyni. Auto nie chce odpalić. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji? Krótka animacja na podstawie wiersza Sawako Nakayasu o tym jak ważna jest pomysłowość i improwizacja w walce z napotykającymi nas przeszkodami.

Kieszenie, reż. Julia Thiele

To kolejna animacja autorki na podstawie wiersza Bronki Nowickiej, wykonana w technice poklatkowej. Przedstawiony w filmie świat w sposób szczególny działa na wyobraźnię, wytwarzając własną logikę. Ukazuje relacje łączące ludzi i rzeczy.

Wywiad, reż. Miłosz Nawrotek

Animacja lalkowa opowiadająca o młodym mężczyźnie z absurdalnie dużym nosem. Główny bohater zostaje zmuszony do skonfrontowania się z własnymi kompleksami, w trakcie wywiadu, prowadzonego przez tajemniczą reporterkę.

JOKO, reż. Izabela Plucińska

Ile człowiek musi zarobić, by zacząć wykonywać pracę, którą uważa za poniżającą? Joko, tytułowy bohater animacji, w pierwszej chwili odmawia noszenia ważnych osobistości na swoich plecach. Jednak szykanowany przez matkę i wyśmiewany w pracy, w końcu godzi się na usługiwanie zagranicznym delegatom. Ta decyzja prowadzi do makabrycznych wydarzeń…. Groteska, Roland Topor i plastelina, czyli Izabela Plucińska powraca, by po raz kolejny zafundować widzom pełną absurdu i czarnego humoru animację obnażającą ludzkie słabości. Tym razem za pomocą 600 lalek i 200 kilogramów plasteliny pokazuje mechanizmy manipulacji i społeczną hierarchię.

3.09 (środa), godz. 20:30 Wielka ucieczka na północ – po filmie  spotkanie z reżyserem Andrzejem Faderem

“Historia przedstawiona w kultowym amerykańskim filmie „Wielka Ucieczka” z 1963 r. ze Stevem McQueenem w roli głównej ma swoją kontynuację w Szczecinie. W nocy 24.03.1944 grupa więźniów ucieka wykopanym tunelem z najlepiej strzeżonego obozu III Rzeszy – Stalagu Luft III w Żaganiu. Dwóch norweskich lotników – Per Bergsland i Jens Müller wybierają Szczecin.  Dnia 25.03.1944 docierają na miejsce, szukają szwedzkich marynarzy i przeżywają w mieście dwa intensywne dni. Do Szczecina, dnia 26.04.1944  dociera również Anglik Harry Day i Polak Paweł Tobolski w mundurze Luftwaffe. Ich jedyną szansą na ratunek jest siostra Polaka, mieszkająca w niemieckim Szczecinie.

„Wielka Ucieczka na Północ” to fabularyzowany dokument z doskonałą grą aktorską – od pierwszych minut film trzyma widzów w napięciu, które dodatkowo wzmacnia również muzyka. Ukazuje heroiczny wysiłek lotników RAF oraz odwieczną potrzebę wolności. Szczecin stać się miał dla nich wymarzoną bramą do tej wolności.

10.09 (środa), godz. 20:30 Wielka Podróż Bogusława X, reż. Katarzyna Zimnoch, Paweł Kleszczewski – po filmie spotkanie z reżyserami filmu

„Wielka Podróż Bogusława X” to pierwszy film animowany, odwołujący się do tematyki książąt pomorskich. Oparty jest na autorskim scenariuszu Katarzyny Zimnoch i Pawła Kleszczewskiego. Obrazuje wprawę pomorskiego księcia Bogusława X wraz z towarzyszami do Ziemi Świętej u schyłku średniowiecza (1496-1498).

Film w humorystyczny i edukacyjny sposób opowiada historię niezwykle barwnej, wyjątkowej na owe czasy podróży księcia Gryfity. Widzowie wraz z bohaterami odwiedzą wiele ciekawych miejsc, jak choćby Rzym, Wenecję, Florencję, Norymbergę, Rodos, Cypr, Jerozolimę. Spotkają postacie historyczne: papieża Aleksandra VI Borgię, Króla Maksymiliana I Habsburga, Albrechta Dürera, Mikołaja Kopernika i wiele innych.

Premiery ZFF Pomerania Film na 65. Krakowskim Festiwalu Filmowym

Wsparte przez Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film „Pasja według Agnieszki” w reżyserii Wojciecha Staronia i „To wszystko przez nią” w reżyserii Darii Kopeć będą miały swoje światowe premiery na 65. Krakowskim Festiwalu Filmowym. Wydarzenie to wystartowało 25 maja i potrwa do 1 czerwca 2025.

29 maja 2025 roku odbędzie się światowa premiera filmu dokumentalnego „Pasja według Agnieszki” w reżyserii Wojciecha Staronia. Film ten wsparty został przez ZFF Pomerania Film. Ta dokumentalna opowieść bierze udział w Konkursie Polskim.

W półmroku montażowni jedna z najwybitniejszych montażystek polskiego kina, Agnieszka Bojanowska, podejmuje się kolejnego twórczego wyzwania. U jej boku – Bogdan Dziworski, mistrz obrazu i wieloletni partner artystyczny. Wspólnie stworzyli filmy, które przeszły do historii kina dokumentalnego. Kamera zagląda za kulisy ich pracy, przyglądając się nie tylko technice, ale i czułej relacji, jaka łączy dwójkę artystów. To spotkanie silnych osobowości, gdzie nie zawsze łatwo o porozumienie. Choć towarzyszy im świadomość upływu czasu, ich spotkanie nie jest pożegnaniem – to hołd dla kina i pasji tworzenia.

Wojciech Staroń to operator filmowy i reżyser. Zdobywca Srebrnego Niedźwiedzia na 61. Berlinale za zdjęcia do filmu „El Premio” w reżyserii P. Markovitch. Jego reżyserski debiut „Syberyjska lekcja” (1998) został nagrodzony na festiwalach w Krakowie, na IDFA i Cinema du Reel. „Argentyńska lekcja” (2011) zdobyła nagrody m. in. na Cinema Eye Honor, Krakowskim Festiwalu Filmowym, DokLeipzig i Camerimage. Film „Bracia” (2015) zwyciężył w Semaine de la Critique w Locarno. Jako operator współpracował z Krzysztofem Krauze i Joanną Kos-Krauze przy “Placu Zbawiciela” (Złota Żaba Polski Konkurs Camerimage 2006), “Papuszy” (Manaki Brothers Bronze Camera 2013), z Lidią Dudą “Uwikłani”(Nagroda za zdjęcia Kraków), “Pisklaki” (Nagroda PSC 2023), z Diego Lermanem przy „Refugiado” (Quinzaine des Réalisateurs, Cannes 2014), M. Mubarakiem przy „Autobiography” (Venice Orizzonti 2022), z V. Kairisem przy „January” (zwycięzca Tribeca 2022) oraz z L. Achour przy „Red Path” (Locarno, Camerimage 2024).

Producentką filmu jest Małgorzata Staroń i Staron Film. Za scenariusz filmu odpowiadają Wojciech Staroń i Patrycjusz Kostyszyn. Wojciech Staroń jest też autorem zdjęć oraz współmontażystą wraz z Irkiem Grzybem. Muzykę do filmu napisał Viacheslav Trybukhivskyi.

Prezentacje filmu „To wszystko przez nią” w reżyserii Darii Kopeć będą miały miejsce w dniach 30 i 31 maja. Film wyprodukowany przez Studio Munka bierze udział w dwóch konkursach 65. KFF – konkursie polskim i konkursie filmów krótkometrażowych.

Maria samotnie wychowuje nastoletniego syna. Kostek jest burkliwy i wciąż wpatruje się w telefon, przesiaduje zamknięty w swoim pokoju albo spędza czas z kolegami w skateparku lub na plaży. Zupełnie ignoruje niezdarne próby nawiązania kontaktu ze strony matki. Wydaje się, że ta dwójka dawno już przegapiła szansę na to, by się porozumieć. Jednak pewnego dnia Maria odkrywa, jak dotrzeć do syna. Ale mistyfikacja i kłamstwo, których postanawia użyć, będą ją drogo kosztować. Film dla osób 18+.

Film powstał w Studiu Munka. Za scenariusz odpowiadają Daria Kopiec, Martyna Lechman, Andrei Ivanov, autorem zdjęć jest Piotr Chodura, autorką muzyki Natalia Czekała. W głównych rolach występują Beata Niedziela i Jakub Dyniewicz. Po zakończeniu festiwalu „To wszystko przez nią” będzie dostępne w przestrzeni VOD festiwalu w Krakowie.

Daria Kopiec to reżyserka filmowa i teatralna. Absolwentka Wydziału Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie oraz Szkoły Filmowej w Łodzi na Wydziale Operatorskim, specjalizacja: Animacja i Filmowe Efekty Specjalne. Stażystka École Nationale Supérieure des Arts Visuels – La Cambre w Brukselii. Członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Uczestniczka programu Berlinale Talents 2017. Zrealizowała międzynarodowo uznane filmy animowane „Kosmos” 2016 (Annecy, konkurs główny) oraz Własne śmieci 2019 (USA Austin, SXSW, wyróżnienie). Uznanie w środowisku teatralnym przyniósł jej spektakl Córki Leara doceniony przez publiczność w wielu krajach oraz teatr telewizji SPRAWA RITY G. 2018 (Grand Prix na festiwalu TEATROTEKA FEST). Na festiwalu w Krakowie Daria Kopeć pokaże też animację plastelinową “Basen albo śmierć złotej rybki”.

Więcej informacji o festiwalu na www.krakowfilmfestival.pl

15 LAT ZFF „POMERANIA FILM” / 80 LAT POLSKIEGO SZCZECINA

17 kwietnia 2025

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, Kino Zamek i Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film zapraszają na pokazy filmów o szczecińskich wydarzeniach i postaciach z okazji 80. rocznicy przejęcia miasta przez polską administrację oraz z okazji 15 lat działalności ZFF Pomerania Film. Wybranym seansom towarzyszyć będą spotkania z autorkami prezentowanych filmów. Wydarzenie odbędzie się kinie Zamek w Szczecinie w dniach 22-24 kwietnia 2025

W programie przeglądu znajdą się:

KASKADA. MOJE ŻYCIE, MOJA HISTORIA (Polska 2022)

22 kwietnia (wtorek), godz. 19:00

REŻYSERIA: Małgorzata Gwiazda-Elmerych

Ile osób, tyle zdań, poglądów i wiedzy na temat kombinatu gastronomicznego Kaskada. Zawsze jednak tok myślenia na temat obiektu wędruje ku najbardziej dramatycznym wydarzeniom w historii powojennej Szczecina, czyli ku pożarowi lokalu w 1981 roku. Świadkowie wydarzenia, znawcy historii Szczecina opowiadają, o tym jak budowała się legenda obiektu i jak tworzyła się luksusowa, w pewnym sensie, przestrzeń miasta.

Po seansie zapraszamy na spotkanie z reżyserką Małgorzatą Gwiazdą-Elmerych.

BABSKA SPRAWA  (Polska 2024)

23 kwietnia (środa), godz. 19:00

REŻYSERIA: Helena Kwiatkowska

Film „Babska sprawa” jest opowieścią dwóch kobiet rzeźbiarek: Leonii Chmielnik i Anny Paszkiewicz, które w 1969 roku wygrały szczeciński konkurs (ogłoszony przez Wojewódzką Radę Narodową) na projekt i wykonanie pomnika Bogusława X i Anny Jagiellonki. Jedyne kobiety – rzeźbiarki w powojennym Szczecinie opowiadają o nieprzewidzianych okolicznościach (komisja nakazała wykonać młodym artystkom najpierw odlew gipsowy pomnika, a następnie model z gliny) co zajęło im ok. dwa lata. Artystki zostały postawione przed koniecznością udania się do kamieniołomów w Bolesławcu i samodzielnego wyselekcjonowania kamieni na pomnik. Wreszcie po dwóch latach od zamówienia mogły wykonać pomnik, co zajęło następne dwa lata.

Ponieważ pracowały na rusztowaniach, z młotami i dłutami w dłoniach, ubrane w kombinezony i kaski, przechodniom kojarzyły się wyłącznie z mężczyznami i tak do nich się zwracano. W tym czasie prowadziły normalne życie rodzinne: były matkami, żonami, funkcjonowały w życiu artystycznym Szczecina, odwiedzając pracownie kolegów i wystawy ich prac. W 1974 powstał pomnik, który wspaniale się wpisał w miejską architekturę oraz krajobraz kulturowy miasta. Film jest próbą zatrzymania w kadrze życia i realiów pracy artystów na przełomie lat 60. i 70., znaczenia mecenatu państwowego dla życia kulturalnego regionu i tzw. babskiej solidarności wobec nieprzyjaznego młodym artystkom świata mężczyzn.

Po seansie zapraszamy na spotkanie z reżyserką Heleną Kwiatkowską.

POLONEZ. POWRÓT LEGENDY  (Polska 2022)

24 kwietnia (czwartek), godz. 19:00

REŻYSERIA: Krzysztof Kubik

Kiedy młody i odważny Kapitan Krzysztof Baranowski opłynął Polonezem świat w 1973 roku nikt nie przypuszczał, że przez następnych kilkadziesiąt lat jacht popadnie w tarapaty, które z czasem przykryją jego splendor całunem zapomnienia dla kolejnych pokoleń. Jak się jednak okazuje Legenda Poloneza jest wciąż żywa i pobudza wyobraźnię wielu, nie tylko żeglarzy ale i zwykłych ludzi, którzy pamiętają dawną chwałę jachtu. Dzisiaj pojawia się nowa nadzieja, że ta piękna część naszego dziedzictwa narodowego ponownie wypłynie w rejs sławiąc polskie żeglarstwo oraz rozpalając serca młodych ludzi.

Bilety na http://bilety.zamek.szczecin.pl

„Szkoda, że nareszcie” w konkursie 22. MDAG

25 marca 2025

W sekcji konkursowej Nos Chopina, odbywającej się podczas 22. Millennium Docs Against Gravity, znalazła się koprodukcji ZFF Pomerania Film zatytułowana „Szkoda, że nareszcie” w reżyserii Sebastiana Juszczyka.

Malarstwo, fotografia, muzyka, kino – we wszystkich tych dziedzinach działali artyści i artystki, którzy są bohaterkami_ami filmów walczących o Nos Chopina podczas 22 MDAG. Dziesięć wyjątkowych opowieści o takich postaciach, jak Genesis P-Orridge, Jacek „Budyń” Szymkiewicz, Martin Parr, Amanda Lear, Charlie Chaplin, Hayao Miyazaki czy Wilhelmina Barns-Graham, czeka na publiczność podczas Millennium Docs Against Gravity.

Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film z dumą informuje, że w gronie tym znalazł się film Sebastiana Juszyczka zatytułowany „Szkoda, że nareszcie”. Film ten otrzymał wsparcie finansowe w XVI Konkursie organizowanym przez fundusz, przy wsparciu donatorów.

SZKODA, ŻE NARESZCIE („At Least. At Last.”), reż. Sebastian Juszczyk

Film przedstawia postać Jacka „Budynia” Szymkiewicza – nietuzinkowego, utalentowanego artysty i osobowości scenicznej, znanego z wyjątkowych, poetyckich tekstów i pasji do muzyki. Postać Budynia ukazana jest bez kategoryzacji, specjalnych ubarwień i ustalonej tezy. Był twórcą niebanalnym, trudnym do uchwycenia, czułym i empatycznym, ale także nieoczekiwanie szalonym i kontrowersyjnym. To opowieść o relacjach międzyludzkich, zdrowiu psychicznym i uzależnieniach, a wszystko dzieje się na tle społecznego przełomu lat 90. ubiegłego wieku.

22. Millennium Docs Against Gravity. Festiwal odbędzie się od 9 do 18 maja 2025 roku w kinach w siedmiu miastach (Warszawa, Wrocław, Gdynia, Poznań, Katowice, Łódź i Bydgoszcz). W dniach 16-18 maja odbędzie się Weekendowa odsłona wydarzenia w kilkudziesięciu miastach Polski (m.in. w Kinie Pionier 1907 w Szczecinie), a od 20 maja do 2 czerwca online na mdag.pl

W programie tego konkursu znalazły się także:

NAGŁE PRZEBŁYSKI GŁĘBI ISTNIENIA („A Sudden Glimpse to Deeper Things”), reż. Mark Cousins

Film z narracją Tildy Swinton, który zgłębia tajemnicę kreatywności, zabierając nas w podróż po świecie sztuki. Reżyser Mark Cousins, znany ze swoich monumentalnych filmów o historii kina, przygląda się życiu i twórczości szkockiej artystki Wilhelminy Barns-Graham. Unikalne podejście malarki do kolorów odkrywa przed nami nowe sposoby postrzegania malarstwa abstrakcyjnego. Mizoginistyczny klimat epoki, w której żyła Willie (jak potocznie ją nazywano), spowodował, że nie została zapamiętana jako geniuszka, którą była.

Nowemu filmowi Marka Cousinsa towarzyszy retrospektywa jego twórczości – Historie patrzenia, której kuratorem jest dyrektor artystyczny festiwalu Karol Piekarczyk. Cousins przyjedzie do Warszawy, spotka się z publicznością festiwalu oraz odbędzie się jego unikalny masterclass.

PAMIĘĆ FOTOGRAFICZNA („A Photographic Memory”), reż. Rachel Elizabeth Seed

Reżyserka i fotografka Rachel Elizabeth Seed 30 lat po śmierci matki postanawia poszukać informacji na jej temat. Podróżująca po świecie dziennikarka, Sheila Turner-Seed, zmarła na tętniaka mózgu, gdy córka miała 18 miesięcy. Reżyserka odkrywa, że matka nagrała w latach 70. ubiegłego wieku ponad 50 godzin wywiadów z największymi fotografami ostatniego stulecia, w tym Henrim Cartier-Bressonem, Lisette Model, Gordonem Parksem, W. Eugene Smithem, Romanem Vishniacem, Cornellem Capy i Bruce’m Davidsonem. Film jest refleksją na temat pamięci, przywracania dziedzictwa oraz stawiania czoła stracie.

S/HE IS STILL HER/E: HISTORIA GENESIS P-ORRIDGE („S/He Is Still Her/e: The Official Genesis P-Orridge Documentary”), reż. David Charles Rodrigues

Współzałożycielka grup Throbbing Gristle i Psychic TV, awangardowa artystka, duchowa odkrywczyni, okultystka i transgresyjna rewolucjonistka w kwestiach płci, która określała siebie jako osobę pandrogeniczną. Aż do teraz nie znaliśmy prawdziwego życia Genesis P-Orridge. Film dokumentuje okres, gdy zmagała się z białaczką, a przy okazji ujawniła, jak wiele poświęceń i korzyści płynęło z jej nadzwyczajnego życia. W filmie występują William Burroughs, Brion Gyson, Timothy Leary, nepalscy mnisi, afrykańscy szamani i… królowa Elżbieta II.

CZY MASZYNY ŚNIĄ O ŚMIERCI? („About a Hero”), reż. Piotr Winiewicz

„Nawet za 4500 lat sztuczna inteligencja nie zrobi lepszego filmu ode mnie” – zapowiedział kiedyś Werner Herzog. Piotr Winiewicz zatrudnia do napisania scenariusza Kaspara, czyli model AI, żeby przekonać się, czy to prawda. Na podstawie filmów Herzoga sztuczna inteligencja tworzy hybrydowy film, składający się z fabularnej narracji, niepozbawionej autorefleksji, która łączy się z narracją dokumentalną – rozmowami z artystami, filozofami i naukowcami o pojęciu oryginalności, autentyczności, nieśmiertelności oraz duszy w dobie AI.

NAZYWAM SIĘ MARTIN PARR („I Am Martin Parr”), reż. Lee Shulman

Zdjęcia jednego z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych brytyjskich fotografów, Martina Parra, działają otrzeźwiająco na umysł, zmuszając do konfrontacji z naszymi wadami i problemami. I choć potrafią rozbawić, to często pozostawiają nas w poczuciu lekkiego zakłopotania, a nawet dyskomfortu. Wymagają przyjrzenia się wnikliwiej jego zupełnie bezkompromisowemu portretowi społeczeństwa konsumpcyjnego. Film jest próbą podsumowania 50-letniej kariery Parra, a także hołdem dla jego twórczości.

DOM, W KTÓRYM NARODZIŁ SIĘ HOUSE („Move Ya Body: The Birth of House”), reż. Elegance Bratton

Wszystko zaczęło się w klubie Warehouse w Chicago. Reżyser używa archiwaliów i współczesnych wywiadów z tymi, którzy byli świadkami narodzin najbardziej tanecznego i radosnego gatunku muzyki rozrywkowej –  house’u. Cofamy się do lat 70. XX wieku, kiedy to wydarzenie wymierzone przeciw muzyce disco, Disco Demolition Night – rasistowskie i homofobiczne – dało impuls do narodzin nowej muzyki, która jest częścią dziedzictwa czarnej Ameryki. Zbiorowym bohaterem filmu jest też miasto Chicago i jego undergroundowa scena lat 80. XX wieku.

ENIGMA, reż. Zackary Drucker

April Ashey i Amanda Lear przeszły rzekomo tranzycję w tym samym czasie – w latach 50. XX wieku. O ile jednak Amanda znalazła szczęście wśród dyskotekowych fleszy, to April stanęła twarzą w twarz z fleszami transfobicznej prasy. Film opowiada o ich losach, przywołując nieznane dotąd fakty. Amanda przez dziesięciolecia świadomie zaprzeczała swojej tożsamości i skutecznie zaciemniała prawdę o sobie. Ich rozbieżne drogi ujawniają różne, ale splecione ze sobą, dziedzictwo wzajemnego transpłciowego siostrzeństwa, różne sposoby przetrwania i wyzwolenia z ograniczeń.

CHARLIE CHAPLIN: DUCH WŁÓCZĘGI („Charlie Chaplin: The Spirit of the Tramp”), reż. Carmen Chaplin

Debiut dokumentalny Carmen Chaplin jest filmową biografią jej legendarnego dziadka i jednocześnie próbą zbadania jego romskiego dziedzictwa. Reżyserka twierdzi, że Charlie Chaplin w rzeczywistości nie urodził się w Londynie, a w romskiej społeczności Black Patch w Birmingham. To właśnie własne korzenie miały zainspirować Charliego do wykreowania postaci Włóczęgi – samotnego dżentelmena w za dużych butach i spodniach z laską oraz melonikiem, który marzy o przygodach i wielkiej miłości.

MIYAZAKI. DUCH NATURY („Miyazaki, Spirit of Nature”),
reż. Léo Favier

Hayao Miyazaki to dziś bez wątpienia najbardziej rozpoznawalny i wpływowy – obok Walta Disneya – twórca animacji, znany z takich filmów jak: „Mój sąsiad Totoro”, „Księżniczka Manonoke czy Spirited Away: w krainie bogów”. W jego bogatym dorobku znajduje się 11 filmów fabularnych, 10 krótkometrażowych i kilka mang. Wywiady z antropologiem Philippem Descolą oraz filozofem Timothy Mortonem, a także z synem Gorō Miyazakim oraz wieloletnim producentem i przyjacielem Toshio Suzukim przybliżają tajemniczy charakter kultowego artysty.

JAK POWSTAWAŁO ARCYDZIEŁO, CZYLI FILM O „SHOAH” CLAUDE’A LANZMANNA

W temacie wybitnych dzieł i artystek_ów nie sposób zapomnieć o filmie poza konkursem, który odsłania kulisy powstawania jednego z arcydzieł kina dokumentalnego. W tym roku w programie znalazł się film NIE MIAŁEM NIC POZA PUSTKĄ. SHOAH LANZMANNA (All I Had Was Nothingness, reż. Guillaume Ribot), który trafił do sekcji Bohaterowie_ki są wśród nas.

Claude Lanzmann przez 12 lat kręcił „Shoah” (1985) – obraz, który na zawsze zmienił reprezentację Holokaustu w kinie, nie wykorzystując przy tym ani jednego ujęcia czy zdjęcia archiwalnego. Przed „Shoah” nie było filmów o Zagładzie. 40 lat później Guillaume Ribot zagłębił się w 220 godzinach nakręconych przez Lanzmanna materiałów, które nie weszły do finalnej wersji filmu. Reżyser pracował na oślep. Wiedział, że chce rozmawiać z ofiarami, świadkami i oprawcami, ale koncepcja jego filmu często się zmieniała. Nie był łatwym człowiekiem. Poznajemy go jako reportera, który goni za umykająca prawdą, zmęczonego podróżami i problemami z finansowaniem projektu. Początkowo uważał, że Polska nie jest ciekawym miejscem, bo „nic tam już nie ma”, ale gdy zdecydował się tu przyjechać natychmiast zrozumiał, z czym będzie musiał się zmierzyć. Ribot używa tylko słów Lanzmanna zaczerpniętych z jego pamiętnika oraz fragmentów nigdy wcześniej niepublikowanych  wywiadów, które  przeprowadził, pracując nad jednym z arcydzieł sztuki filmowej.  W 2023 roku „Shoah” został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wszystkie filmy polska publiczność będzie miała okazję  zobaczyć po raz pierwszy w trakcie [informacja prasowa]

Ruszył XVII Konkurs ZFF Pomerania Film na wsparcie produkcji filmowej

18 marca 2025

18 marca 2025 roku Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film ogłosił rozpoczęcie XVII Konkursu na wsparcie produkcji filmowej. Donatorami konkursu są Województwo Zachodniopomorskie, Miasto Szczecin i Miasto Koszalin, a do rozdysponowania jest w tym roku 650 tysięcy złotych*.

Do konkursu zgłaszane mogą być projekty filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych, etiud, seriali oraz innego rodzaju produkcji filmowej. Regulamin konkursu, formularz aplikacyjny oraz wszystkie niezbędne dokumenty znaleźć można na nowej stronie internetowej ZFF Pomerania Film pod adresem www.pomeraniafilm.pl. W składzie Rady Programowej XVII Konkursu znaleźli się Joanna Pieciukiewicz, Marek Osajda i Paweł Strojek.

Wnioski aplikacyjne należy składać do 23 kwietnia 2025 roku. W puli konkursu znajduje się w tym roku 650 tysięcy złotych. Wniosek wraz z załącznikami w formie elektronicznej powinien zostać przesłany na adres zff@zamek.szczecin.pl. Wyniki XVII Konkursu ogłoszone zostaną do 26 czerwca 2025 r.

Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film utworzono w 2009 roku dzięki współpracy Województwa Zachodniopomorskiego, Miasta Szczecin i Miasta Koszalin. Celem funduszu jest wspieranie produkcji filmowych związanych z województwem zachodniopomorskim, które mogą przyczynić się do kulturalnej, turystycznej i gospodarczej promocji regionu, ze szczególnym uwzględnieniem Miast Szczecin i Koszalin. 

Do 2024 roku Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film dofinansował blisko 150 produkcji na kwotę ponad 7 milionów złotych. Wiele z nich odniosło sukcesy w kraju i poza jego granicami.

W ostatnich edycjach konkursu ZFF Pomerania Film wsparł tak głośne produkcje, jak m.in. „Portret Suzanne” i „Joko” w reżyserii Izabeli Plucińskiej, „Wszystko dla mojej matki” Małgorzaty Imielskiej, „Lekcja miłości” Małgorzaty Goliszewskiej i Katarzyny Matei, „We Have One Heart” Katarzyny Warzechy, „Fucking Bornholm” Anny Kazejak, „Wiarołom” Piotra Złotorowicza, „Wielka podróż Bogusława X” Kasi Zimnoch i Pawła Kleszczewskiego, „Apolonia, Apolonia” w reżyserii Lei Glob. Dzięki działalności Funduszu powstało wiele interesujących filmów o sprawach regionu, w tym ostatnio m.in. „Babska sprawa”, „Mechaniczne ZOO”, „Ińskie lata”, „Kaskada. Moje życie, moja historia”, „Polonez. Powrót legendy”. Wśród projektów, które czekają na swoje premiery są m.in.: „Rzeźnik z Niebuszewa – historia prawdziwa” Pawła Lewandowskiego, „Requiem dla stoczni”, którego autorem jest Piotr Biniek, „Poniedziałek” Adama Zielińskiego oraz „Bielik – władca nieba” Krystiana Matyska.

Szczegółowe informacje na temat XVII Konkursu i całego Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film znaleźć można na  www.pomeraniafilm.pl oraz na stronie funduszu na Facebooku.

HARMONOGRAM XVII KONKURSU ZFF POMERANIA FILM 2025 r:

Ogłoszenie rozpoczęcia XVII Konkursu: 18 marca 2025 r.

Nabór wniosków: 18 marca – 23 kwietnia 2025 r.

Ocena formalno-rachunkowa nadesłanych wniosków: 24 kwietnia – 23 maja 2025 r.

Ocena merytoryczna przez Radę Programową ZFF: 28 maja – 24 czerwca 2025 r.

Ogłoszenie wyników XVII Konkursu: do 26 czerwca 2025 r.

Kontakt do organizatorów XVII Konkursu ZFF Pomerania Film:

ZACHODNIOPOMORSKI FUNDUSZ FILMOWY POMERANIA FILM

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

ul. Korsarzy 34

70-540 Szczecin

+48 91 434 83 52 | +41 91 434 83 34

zff@zamek.szczecin.pl

* Miasto Koszalin zwiększyło dotacji celowej na Konkurs ZFF Pomerania Film z 50 000 złotych do 100 000 złotych. Tym samym środki ogólne w Konkursie wynoszą 650 000 złotych (Aktualizacja 9.06.2025)

INFORMACJA

XVII Konkurs ZFF Pomerania Film - projekty odrzucone ze względów formalnych

Film fabularny:

Spirytus Sanctus, reż. Piotr Biniek, Stowarzyszenie Akademia Komunikacji Społecznej

Uziemiony, reż. Marcel Szaranek, DG Projekt Dominika Grosicka

Dear Lava, reż. Assaf Gruber, Tak mi źle films

Film dokumentalny:

Morze (nie) może, reż. Hanna Bauta - Jankowiak, Habaja film

Był z muzami za pan brat, reż. Joanna Klimowska, Joanna Tryniszewska, Kronitz Media & More

Moja ciotka unicestwiła królestwo, reż. Monika Lipanovich, Braidmade Films pl Sp z o.o.

Krajobrazy z wnętrza, reż. Zofia Sawicka, Telemark Sp. z o. o.

Spokojne Morze, reż. Karol Lindholm, Loco Film Sp. z o. o.

„Joko” Izabeli Plucińskiej na Oscarowej drodze

31 października 2024

Film „Joko” znalazł się w gronie Oscarowych kwalifikacji i pojawił się na tzw. „long liście” krótkometrażowych animacji. Łącznie nominację uzyskało 5 polskich produkcji i koprodukcji: „Takie cuda się zdarzają” Barbary Rupik, „Joko” Izabeli Plucińskiej, „W lesie są ludzie” Szymona Ruczyńskiego „Kapral Wojtek” oraz „Zima” Tomasza Popakula.

Oficjalna skrócona „short lista” zostanie ogłoszona 17 grudnia. Znajdzie się na niej 15 krótkometrażowych animacji. Szczegóły na Animation Magazine: www.animationmagazine.net/2024/10/the-very-long-list-of-the-2024-animated-short-oscar-contenders

Film „Joko” jest obecnie zapraszany na pokazy konkursowe na całym świecie (m.in. Francja, Brazylia, Portugalia, Słowenia, Kolumbia, Włochy, Estonia, Norwegia, Polska). Po sukcesach we Francji, Polsce, Włoszech i Brazylii, animacja zdobyła Grand Prix konkursu polskiego na 31. Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych „Etiuda & Anima” w Krakowie oraz honorowe wyróżnienie w konkursie międzynarodowym.

Uzasadnienie Jury do Grand Prix: Za odkrywanie dalszego rozwoju unikalnego i specyficznego stylu reżyserki. To słona, socjologiczna przypowieść z satyrycznym akcentem. Matki, kochankowie, panowie i służący wszyscy spotykają się na końcu, tworząc jedną zabawną opowieść.”

Uzasadnienie wyróżnienia: “Niezwykła animacja plastelinowa, ukazująca absurdy i groteskowość rzeczywistości, w której żyjemy”.

„JOKO” to adaptacja dramatu Rolanda Topora. Groteskowy świat Topora po raz kolejny zostaje ożywiony za pomocą plasteliny.

W drugą rocznicę zatrudnienia Joko i jego współpracownicy zostają zaskoczeni spotkaniem z nieokreślonymi zagranicznymi delegatami, którzy nakazują mu… nieść siebie na plecach. Początkowo Joko buntuje się przeciwko tej upokarzającej praktyce, ustępuje jednak pod presją otoczenia i chęci wzbogacenia się. Delegaci zaczynają coraz bardziej dominować nad chłopcem. Na plecach Joko pojawiają się czerwone pęcherze, a jeden z noszących nie może oderwać się od jego pleców. Każdy kolejny delegat, który dotyka Joko, przykleja się do niego.

Producentami i koproducentami filmu są: Animoon Sp z o.o. (Polska), Fundacja Las Sztuki (Polska), MAUR Film (Czechy), Clay Traces (Niemcy)

W Polsce film współfinansowany jest  przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz  Zachodniopomorski Fundusz Filmowy POMERANIA FILM.

Partnerem strategicznym projektu jest Akademia Sztuki w Szczecinie. W produkcję zaangażowane są wykładowczynie i wykładowcy Akademii Sztuki w Szczecinie: Izabela Plucińska, Dominika Wyrobek, Paulina Ratajczak, Rafał Pietrowicz, Anna Molska oraz absolwentka AS Karolina Gołębiowska i studentka Marta Kubiak.

NAGRODY I WYRÓZNIENIA:

-Premiera: 64. Krakowski Festiwal Filmowy, maj 2024 r.

-Annecy International Animation Film Festival 2024, Francja – Nagroda za najlepszą oryginalną muzykę za film krótkometrażowy

-17. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych ANIMATOR, Polska, Najlepsza animacja (Grand Prix, The Golden Pegasus)

-22. Imaginaria – Międzynarodowy Festiwal Autorskich Filmów Animowanych, Włochy, Nagroda Publiczności

-14. Międzynarodowy Festiwal Animacji ANIMAGE 2024, Brazylia – Nagroda za najlepszą technikę animacji

-31. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda&Anima, Złoty Żmij -Grand Prix konkursu polskiego ANIMA.PL

-31. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda&Anima  Wyróżnienie Honorowe w konkursie międzynarodowym ANIMA

-16. Solanin Film Festiwal-Nagroda w kategorii: Kino animowane

SZCZEGÓŁY DOT. FILMU „JOKO”:

Reżyseria: Izabela Plucińska

Scenariusz: Izabela Plucińska, Justyna Celeda

Storyboard: Marta Magnuska

Animacja: Izabela Plucińska, Martin Pertlicek, Karolina Gołębiowska

Lalki: Małgorzata Borowiec, Katarzyna Mierzejewska, Karolina Gołębiowska,

Lalki, rekwizyty (support): Anna Molska, Marta Kubiak

Obsada: Maciej Litkowski, Beata Zygarlicka, Anna Januszewska, Konrad Pawicki, Arkadiusz Buszko, Paweł Niczewski, Adam Kuzycz-Berezowski, Maria Dąbrowska

Compositing: Tomasz Siwiński

Tła 3d: Rafał Pietrowicz, Yann Jouette

Tła 2d: Marta Magnuska, Dominika Wyrobek

Muzyka: Aliaksandr Yasinski

Dźwięk: Michał Fojcik

Montaż: Nikodem Chabior

Making of: Tomasz Tomaszewski

www: jokoshort.com

Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=uPFNGqPnH9s

Promocja: KFF Sales & Promotion

Filmy ZFF Pomerania Film na Szczecin Film Festival 2024

17 października 2024

W dniach 17-21 października odbędzie się XIX Szczecin Film Festival. W trakcie wydarzenie zobaczyć będzie można produkcje wsparte przez Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film.

Współpraca Stowarzyszenie OFFicyna, organizatora Szczecin Film Festival’24, z Zachodniopomorskim Funduszem Filmowym Pomerania Film umożliwia publiczności spotkanie z twórczością utalentowanych filmowców z naszego województwa. Prezentowane filmy są kooprodukowane przez ZFF Pomerania Film.

Obchodzący w tym roku 15-lecie swojego istnienia ZFF Pomerania Film od lat wspiera szczeciński festiwal i podczas tegorocznej edycji jedno z wydarzeń poświęconych będzie tej współpracy. W cyklu ZFF “Pomerania Film” na SeFF zostanie zaprezentowany film „Moje prywatne Morze” w reżyserii Małgorzaty Gwiazdy-Elmerych.

Film ten opowiada historię nieistniejącej już pierwszej w Szczecinie prywatnej telewizji. Mirosław Tomaszewski nie pracował w PTV Morze od samego początku ale był świadkiem jej zamknięcia. Chciał, by pamięć o tamtych czasach nie przepadła i namówił przyjaciół do opowiedzenia tamtych wydarzeń. 29 sierpnia 1994 roku, po interwencji policji i Państwowej Agencji Radiokomunikacyjnej PTV Morze zaprzestała nadawania. W pierwszym procesie koncesyjnym telewizja nie otrzymała zezwolenia na emisję. Brak koncesji skutkował zamknięciem nadawcy. PTV Morze była pierwszą prywatną telewizją w Szczecinie, a drugą prywatną w Polsce. Działała niespełna trzy lata, ale pokazała, jak wartościowym produktem medialnym jest lokalna, „nasza” telewizja, towarzysząca mieszkańcom i rozwiązująca ich, na pozór, banalne problemy. Fala zmian przełomu lat 80. i 90. minionego wieku niosła za sobą nie tylko przemiany ustrojowe, polityczne, gospodarcze, ale także społeczne. Przestrzeń medialna otworzyła się na wszelkie nowości. Nowe tytuły prasowe, nowe stacje radiowe i nowe stacje telewizyjne. Po roku 1989 wystarczył jeden dokument, zezwolenie urzędowe, by wykorzystać zwalniane przez wojsko kanały do nadawania sygnałów radiowych i telewizyjnych. Ten czas przemian wykorzystało kilku inżynierów i biznesmenów i 31 października 1991 o godzinie 16:30 wystartowała pierwsza prywatna stacja telewizyjna w Szczecinie.

Seans filmu na Szczecin Film Festival odbędzie się 20 października o godzinie 17:30 w siedzibie Radia Szczecin.

ZFF Pomerania Film ma też reprezentanta w konkursie Zachodniopomorskie Shorty, który jest forum prezentacji niezależnego krótkiego metrażu (do 30 min.) twórców z regionu Pomorza Zachodniego: dokumentów, fabuł, esejów filmowych, filmowo-muzycznych, animacji czy video impresji. Pokazom towarzyszyć będą spotkania twórców z publicznością festiwalową. Filmy oceni niezależne dwuosobowe jury i publiczność. Nagrody ufundowane zostały przez Marszałka województwa Zachodniopomorskiego i Prezydenta Szczecina.

W konkursie Zachodniopomorskie Shorty wystartuje koprodukcja ZFF Pomerania Film zatytułowana „Mosty” w reżyserii Michała Marksa.

Monikę i Arka połączyło dzikie pożądanie, tajemniczy klub i słabość do bólu. Po długiej przerwie para spotyka się na nowo. Ona chce zakończenia znajomości, ale Arek ma inne plany. Zabiera Monikę na spacer po Puszczy Bukowej. Tam spotykają tajemniczą mglistą istotę… akurat, gdy mają sobie wyjaśnić wszystkie zaszłości. Film opowiada o tym, że dawni partnerzy w pewnym sensie na zawsze w nas tkwią. Miłość jest nie do zamknięcia. Gdy się jej wyrzekniemy, przyjmie inną formę. Wtedy jest nie do pokonania.

Seans filmu odbędzie się 20 października o godzinie 15:00 w Kinie Pionier 1907.

Więcej informacji na http://szczecinfilmfestival.com/www.pionier1907.pl

15 lat Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film

6 czerwca 2024

Nagrody w Polsce i na świecie, wzrost rozpoznawalności regionu i aż 134 nowe filmy – to dotychczasowy dorobek Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film. Powołany dzięki współpracy Województwa Zachodniopomorskiego oraz miast Szczecin i Koszalin fundusz kończy 15 lat.

Nie zastąpimy prywatnych producentów czy państwowych funduszy, ale dajemy istotny zastrzyk energii lokalnym twórcom, często w ten sposób rozpoczynającym drogę na szczyt. Fundusz finansuje Pomorze Zachodnie, Szczecin i Koszalin. W ten sposób budujemy zachodniopomorską i lokalną tożsamość, otwieramy region na współpracę artystyczną – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

– Cieszę się, że jako miasto, razem z innymi partnerami możemy wspierać produkcje filmowe związane z naszą najbliższą okolicą i tym samym poniekąd przyczyniać się do promocji tego niezwykłego regionu Polski. Wszystko to za sprawą Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film, dzięki któremu już od 2009 roku udało się dofinansować blisko 140 różnorodnych filmów, z których wiele odniosło sukcesy nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami – mówi prezydent Szczecina Piotr Krzystek. – Od kilku lat obserwujemy coraz większe zainteresowanie Szczecinem przez branżę filmową. Obecnie tworzą u nas zarówno giganci branży streamingowej, jak i producenci specjalizujący się w produkcjach niskobudżetowych. Pokazuje to, że stolica Pomorza Zachodniego, jak i cały region to wciąż nie do końca nieodkryte i mające wiele do zaoferowania tereny, na których z powodzeniem można realizować ciekawe projekty. Jestem przekonany, że kolejne lata, m. in. właśnie dzięki takim inicjatywom jak Fundusz Filmowy Pomerania Film, przyniosą następne niezwykłe produkcje.

W 2024 roku Fundusz świętuje 15. rocznicę działalności. W tym czasie ZFF Pomerania Film wsparł produkcje filmowe na kwotę 6,25 mln zł i stał się koproducentem 134 filmów, w tym 15. animacji, 38. fabuł i aż 81. dokumentów. A wśród nich m.in. będąca na oscarowej shortliście i nominowana do ubiegłorocznych Europejskich Nagród Filmowych „Apolonia, Apolonia” Lei Glob, a także tryumfatorzy międzynarodowych festiwali w Hot Springs, Chicago, Opawie, Byron Bye, laureaci Krakowskiego Festiwalu Filmowego, Gdyni, Off Camery, Tofifest czy Młodych i Film.

A efekt tych inwestycji to nie tylko liczne nagrody, ale także wzrost rozpoznawalności regionu, który od kilku lat przyciąga coraz większe produkcje filmowe. Także te stricte komercyjne, które nie korzystają z finansowego wsparcia Funduszu, ale zapraszają do współpracy lokalne firmy korzystając z zaplecza wykształconego w dużej mierze dzięki działalności ZFF Pomerania Film.

TROCHĘ HISTORII

Powołanie Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film stanowiło część większego procesu tworzenia Regionalnych Funduszy Filmowych, który miał miejsce w końcówce pierwszej dekady lat dwutysięcznych. Proces ten wynikał z uchwalonej w 2005 roku Ustawy o kinematografii, która doprowadziła do powstania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i nałożyła nań obowiązek współpracy nie tylko z administracją rządową, ale także z jednostkami samorządu terytorialnego.

W 2007 roku PISF we współpracy z Krajową Izbą Producentów Audiowizualnych powołał do życia Regionalną Inicjatywę Audiowizualną, która stała się odpowiedzialna za organizowanie spotkań przedstawicieli branży z przedstawicielami samorządów i lobbowanie na rzecz powołania Regionalnych Funduszy Filmowych. Wzorem, do którego odwoływano się w rozmowach były prężnie działające fundusze regionalne w Niemczech – dysponujące wielomilionowymi budżetami Mitteldeutsche Medienförderung, stołeczny Medienboard Berlin-Brandenburg czy bawarski FilmFernsehFonds BAYERN. W Polsce chciano stworzyć podobny system, oczywiście z uwzględnieniem dużo mniejszych finansowych możliwości rodzimych samorządów. Idee opisano w broszurze „Regionalne Fundusze Filmowe: brakujące ogniwo”, a pod zawartym w niej „apelem do samorządów” podpisali się najwięksi twórcy polskiego kina m.in. Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Jan Jakub Kolski, Krzysztof Krauze i Kazimierz Kutz. Jeszcze w tym samym roku doszło do powołania pierwszej tego typu instytucji – Łódzkiego Funduszu Filmowego, a będący jego inicjatorem prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki uhonorowany został na 32. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni Nagrodą PISF dla Przyjaciela Polskiej Kinematografii.

Za przykładem Łodzi poszły kolejne regiony. W 2008 roku utworzono: Dolnośląski Fundusz Filmowy, Gdyński Fundusz Filmowy, Regionalny Fundusz Filmowy w Poznaniu i Śląski Fundusz Filmowy. Również w województwie zachodniopomorskim – szczycącym się wieloletnią tradycją festiwali filmowych w Koszalinie (Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”) oraz Ińsku (Ińskie Lato Filmowe) idea Regionalnego Funduszu Filmowego trafiła na podatny grunt. Po kilku miesiącach rozmów, 9 grudnia 2008 roku w Szczecinie doszło do podpisania listu intencyjnego, w którym wolę powołania Funduszu wyrazili wspólnie przedstawiciele Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz Prezydenta Szczecina i Koszalina.

Oficjalnie Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film uruchomiono cztery miesiące później – 17 kwietnia 2009, a na jednostkę zarządzającą wybrano Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie.

Za działanie Funduszu odpowiadają Barbara Igielska, dyrektor Zamku oraz bezpośrednio realizujące prace ZFF Beata Bogusławska i Agnieszka Jankowska, które wspiera prowadzący stronę Funduszu znany bloger i dziennikarz filmowy Krzysztof Spór, również pracownik Zamku. Merytorycznie Fundusz wspiera (także wyłania zwycięzców konkursu ZFF) Rada Programowa wskazywana przez donatorów.

PIERWSZE SUKCESY

Startujący Fundusz otrzymał do dyspozycji kwotę 800 tys. zł, na którą złożyły się środki z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego w wysokości 400 tys. zł, Gminy Miasto Szczecin – 200 tys. zł i Gminy Miasto Koszalin – 200 tys. zł. Był to zarazem pierwszy Fundusz w Polsce finansowany przez trzy podmioty samorządowe i jednocześnie pierwsza wspólna inicjatywa samorządów w województwie zachodniopomorskim w dziedzinie kultury. Na koszty obsługi Funduszu przeznaczono 100 tys. zł. Resztę czyli 700 tys. zł trafić miało w ręce producentów. Opracowanie zasad, według których miały być przyznawane środki i ocenę składanych wniosków powierzono filmowym praktykom: dwójce dziennikarzy-dokumentalistów ze Szczecina – Monice SzwaiMarkowi Osajdzie, a takżeówczesnemu dyrektorowi festiwalu „Młodzi i Film” oraz Centrum Kultury 105 w Koszalinie – Jackowi Paprockiemu.

Przy pierwszych rozdaniach zależało nam, by dać możliwość startu debiutantom i autorom drugich filmów. Z czasem formuła uległa poszerzeniu – wspomina Marek Osajda. – Chcieliśmy, by była to iskra, która uruchomi myślenie o produkcji filmowej w Szczecinie i regionie – dodaje.

Dziś Osajda wciąż jest aktywnym członkiem Rady Programowej ZFF Pomerania Film, a w ocenie wniosków wspierają go dokumentalistka i dziennikarka Joanna Pieciukiewicz oraz obecny dyrektor festiwalu Młodzi i Film, producent filmowy Paweł Strojek.

W 2009 roku na I edycję konkursu zgłoszono 20 projektów, a dofinansowanie otrzymało osiem z nich – dwie fabuły i sześć dokumentów. Z tej puli 350 tys. złotych przypadło w udziale Studiu Filmowemu Anima-Pol na realizację pełnometrażowego profesjonalnego debiutu Ryszarda Macieja Nyczki „Belcanto”, którego akcja rozgrywa się w 1966 roku na Pomorzu Zachodnim. Zdjęcia do filmu realizowano w 2009 roku w Szczecinie m.in. na Wałach Chrobrego oraz w dawnym gmachu MO przy ul Potulickiej, a także w Stargardzie Szczecińskim – na terenie lotniska Kluczewo i tamtejszej cukrowni. W głównych rolach wystąpili Cezary Pazura, Magdalena Różdżka i Piotr Gąsowski. „Belcanto” miał swoją światową premierę jesienią 2010 roku w konkursie głównym festiwalu „Młodzi i Film”, gdzie w rywalizacji o Wielkiego Jantara musiał uznać wyższość „Linczu” Krzysztofa Łukaszewicza – debiutu dofinansowanego przez Pomeranię w kolejnej, II edycji konkursu. W ten sposób, zaledwie po półtora roku istnienia, twórcy ZFF Pomerania Film mogli zapisać na swoim koncie pierwszy duży festiwalowy sukces. 

Lincz, reż. Krzysztof Łukaszewicz (foto. archiwum ZFF)

IDZIE MŁODOŚĆ

Od 2011 roku Fundusz zaczął wspierać również fabularne produkcje krótkometrażowe, a pierwszym beneficjentem była Szkoła Filmowa w Łodzi i realizujący film dyplomowy reżyser Piotr Sułkowski. Jego, zrealizowana częściowo nad Bałtykiem, „Miruna” zdobywała nagrody m.in. na międzynarodowych festiwalach w Phoenix, Nowym Jorku, Batumi, Brnie, Opawie i Alicante.

Rok przed łódzką Filmówką współpracę z ZFF Pomerania nawiązała Szkoła Wajdy, której słuchaczka Magdalena Szymków chciała podzielić się z widzami historią swojej babci Janiny – repatriantki z Wołynia, którą wojenna zawierucha rzuciła najpierw do Kazachstanu, a następnie na Ziemie Odzyskane. Tytułowy „Mój dom” to miejsce, do którego trafia w „wyzwolonym” Szczecinie. Ale też miejsce narodzin Annemarie – Niemki, która jako 24-latka w 1946 roku zmuszona jest opuścić rodzinne strony.

Ponieważ pochodzę ze Szczecina, to gdy dowiedziałam się, że powołano regionalny fundusz filmowy, podsunęłam producentowi Adamowi Ślesickiemu myśl, by tu aplikować. Tym bardziej, że zdjęcia w większej części planowałam realizować właśnie w rodzinnym domu – wspomina reżyserka.  Premiera „Mojego domu” miała miejsce w 2012 roku w Konkursie polskim Krakowskiego Festiwalu Filmowego, gdzie wyróżniono go nagrodą za montaż. – W Pomerania Film zaproponowano mi uroczystą premierę w kinie Zamek, gdzie mogłam zaprosić ekipę oraz moją babcię – bohaterkę filmu. W związku z tym premiera stała się wzruszającą rodzinną uroczystością z udziałem rodziny i przyjaciół – dodaje. W kolejnych miesiącach „Mój dom” okrążył cały świat, zdobywając nagrody m.in. w Lubljanie, Sydney i Rochester. – Panie z funduszu pilnie śledziły kolejne sukcesy filmu i rozsyłały informacje o naszych sukcesach do mediów. Mieliśmy więc wspaniałą promocję – mówi Magdalena Szymków.

Kolejną produkcją Wajda Studio zrealizowaną we współpracy z Pomerania Film był krótkometrażowy dokument Moniki Pawluczuk „Koniec świata”, który wygrał m.in. prestiżowy amerykański festiwal Hot Springs, co pozwoliło mu ubiegać się o nominację do Oscara. I choć skończyło się na tzw. longliście, był to kolejny dowód na to, że eksperci ZFF Pomerania mają nosa do świetnych projektów.

Od 2013 roku Pomerania współpracuje także ze Studiem Munka, działającym w ramach Stowarzyszenia Filmowców Polskich. To producent, który w ramach programów Trzydzieści Minut, Pierwszy Dokument, Młoda Animacja i Sześćdziesiąt Minut daje szansę debiutu absolwentom szkół filmowych otwierając przed nimi możliwość wejścia do branży i realizacji filmu w profesjonalnych warunkach. Przez ostatnią dekadę Fundusz dofinansował siedem produkcji Studia Munka, w tym głośne, nagradzane na świecie filmy „We Have One Heart” Katarzyny Warzechy i „Wiarołom” Piotra Złotorowicza.

Zachodniopomorski Fundusz Filmowy był pierwszą instytucją, która uwierzyła w ten projekt. Dzięki dofinansowaniu nasz film wygląda tak, jak to sobie wymarzyłam. – mówi Katarzyna Warzecha. Łączący formę dokumentu z animacją „We Have One Heart” to opowieść o mężczyźnie, który po śmierci matki odnajduje listy pisane przez jego rodziców – Polkę i żyjącego w Iraku Kurda. Zyskuje w ten sposób szansę, aby dowiedzieć się czegoś o swoim ojcu, którego nigdy osobiście nie poznał. – Bohater filmu Adam Witkowski jest związany z Akademią Sztuki w Szczecinie, gdzie pracuje. Kiedy narodził się pomysł zarejestrowania koncertu “Ra ba ba ba”, który jest jedną ze scen filmu, od razu przyszedł mi do głowy znany mi bardzo dobrze budynek Akademii – to tam realizowałem swoją pierwszą etiudę dokumentalną “Pół roku Franka W.” – dodaje reżyserka. Film „We Have One Heart” okazał się prawdziwym festiwalowym przebojem i najczęściej zapraszanym do konkursów polskim dokumentem w 2021 roku. A zdobyta na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago statuetka Złoty Hugo sprawiła, że znalazł się tzw. długiej liście kandydatów do Oscara.

Z kolei „Wiarołom” Piotra Złotorowicza otrzymał Nagrodę dla najlepszego filmu na Byron Bay International Film Festival w Australii, gdzie rywalizował z głośnymi, nagradzanymi tytułami m.in. „W trójkącie” Rubena Östlunda i „Podejrzaną” Park Chan-wooka.

– Wybraliśmy Zachodniopomorskie ze względu na bardzo ciekawe szerokie plany. Krajobraz na polach jest dużo bardziej urozmaicony niż w Polsce centralnej. Drogi są bardziej kręte a horyzont pofałdowany. Nowoczesne wiatraki wtopione są w naturę i zabudowania, które stoją tu od setek lat. Nowe łączy się ze starym – mówi Piotr Złotorowicz. I choć wniosek o dofinansowanie składany był na ostatnią chwilę, to dzięki otwartości i wsparciu ze strony Funduszu udało się skompletować niezbędne dokumenty i otrzymać dofinansowanie. Reżyser z satysfakcją wspomina ożywioną dyskusję z publicznością po szczecińskiej premierze filmu, doceniając edukacyjną i kulturotwórczą rolę, jaką odgrywa ZFF Pomerania Film i kino Zamek.

Współpraca z tym Funduszem należy do wyjątkowych pod każdym względem. Zawsze spotykamy się tam z dużą życzliwością i bardzo profesjonalną współpracą. Cudowne panie z Pomeranii mają dużo wyrozumiałości dla młodych twórców. Województwo Zachodniopomorskie i miasto Szczecin dysponuje bardzo atrakcyjnymi plenerami na zdjęcia do różnego rodzaju filmów. Można powiedzieć, że jedyną „wadą” tego miejsca jest spora odległość od Warszawy – mówi Ewa Jastrzębska, dyrektor ds. produkcji Studia Munka.

Barbara Igielska, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie,od 2011 r. odpowiedzialna jest za ZFF PF. – Ze względu na naturę, historię, historie mieszkańców, architekturę i przestrzeń ten region jest znakomitą lokacją, ale Fundusz promuje nasz region nie tylko poprzez same filmy, także poprzez wygłaszane publicznie pozytywne opinie twórców. Filmowcy dzięki donatorom dostają wsparcie finansowe. Mają poczucie, że ZFF wierzy w nich i w ich projekty, daje im szansę. – Zależało mi na tym, żeby ze strony Zamku otrzymali także innego rodzaju wsparcie – profesjonalną pomoc, cierpliwą współpracę i wsparcie promocyjne, co szczególnie w przypadku debiutantów jest niezwykle ważne. Pracownicy Zamku stali się swego rodzaju edukatorami, przewodnikami towarzyszącymi producentom w realizacji projektu poprzez ZFF Pomerania Film. Często słyszę czy czytam w mediach pozytywne opinie pod naszym adresem i utwierdzam się w tym, że to działanie w imieniu donatorów wypełniamy dobrze.

Regionalne Fundusze Filmowe stanowią obok Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej jeden z fundamentów polskiego kina. Inicjatywy takie, jak Pomerania Film, który od lat wspiera młodych twórców działających pod skrzydłami Studia Munka SFP, otwierają drzwi przed talentami, które mogą wnieść świeże spojrzenie na sztukę filmową. Jako reżyser, który sam kiedyś debiutował, rozumiem, jak ważne jest poczucie, że ktoś wierzy w twoje pomysły i jest gotów zainwestować w twój rozwój. A sukcesy osiągane przez takie filmy, jak „We Have One Heart” Katarzyny Warzechy czy „Wiarołom” Piotra Złotorowicza, są tego niezbitym dowodem – mówi prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski, który współpracował również z Pomeranią jako reżyser.

We Have One Heart, reż. Katarzyna Warzecha (foto. archiwum ZFF)

WYPŁYNĄĆ NA SZEROKIE WODY

Gdy Fundusz trochę okrzepł, otworzył się także na bardziej doświadczonych twórców. W 2012 roku ZFF Pomerania wsparł realizację filmu Jacka Bromskiego „Bilet na księżyc”, a dwa lata później dofinansował jego kolejną produkcję – „Anatomia zła”. – Przez lata współpracy z Zachodniopomorskim Funduszem Filmowym Pomerania Film miałem przyjemność realizować projekty, które były dla mnie nie tylko wyzwaniem artystycznym, ale i osobistą podróżą. Dzięki finansowemu wsparciu Funduszu w Świnoujściu powstały zdjęcia do filmu „Bilet na księżyc” który był dla mnie powrotem do czasów studenckich i okazją do opowiedzenia o Polsce przełomu lat 60. i 70.  Sam Szczecin darzę ogromnym sentymentem i zrealizowałem tu część zdjęć do „Anatomii zła” utrwalając w kadrze wspaniałą szczecińską starówkę, która ciągle jest filmowo nieodkryta, a swoim urokiem nie ustępuje wcale Berlinowi czy Kopenhadze – mówi reżyser. Oba tytuły doceniono na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Bilet na księżyc” otrzymał w 2013 roku Nagrodę za scenariusz. w 2015 roku Jury nagrodziło Krzysztofa Stroińskiego za rolę w „Anatomii zła”.

Wśród głośnych fabuł dofinansowanych przez Pomeranię są również dwa filmy Anny Kazejak: „Obietnica”  i „Fucking Borholm”. – Za każdym razem czułam ogromną wiarę osób tworzących Fundusz w opowiadane przeze mnie historie, ich szczery zachwyt osiągniętym efektem i realne wsparcie w rozwiązywaniu problemów na etapie produkcji. To niezwykle rzadkie i tak ważne dla nas – twórców. Obie opowieści były w sposób naturalny osadzone w regionie, a my staraliśmy się uchwycić jego wyjątkowość i piękno. Tytuły osiągnęły niewątpliwy sukces, będąc prezentowane w konkursach największych festiwali – „Obietnica” na Berlinale 2014, zaś „Fucking Bornholm” w Karlowych Warach 2022, co było powodem do dumy zarówno dla nas, jak i mam nadzieję Funduszu, który zawsze był traktowany jako część naszej filmowej rodziny. Wierzę, że to nie koniec naszej drogi i że jeszcze niejeden film uda nam się  nakręcić w regionie ze wsparciem Pomeranii Film – mówi reżyserka Anna Kazejak. Odpowiedzialna za produkcję „Obietnicy” firma Opus Film także uległa urokowi Pomorza, w ostatnich latach realizując tam z prywatnych funduszy m.in. zdjęcia do serialu „Klangor” Łukasza Kośmickiego.

W 2015 roku do Szczecina z kolejnym projektem wrócił także twórca „Linczu” Krzysztof Łukaszewicz. Wspartą przez Pomeranię wysokobudżetową produkcję „Karbala” opowiadającą o polskim kontyngencie wojskowym w Iraku nagrodzono m.in. na festiwalach Off Camera w Krakowie i Tofiest w Toruniu. A pracę pochodzącego z podkoszalińskiego Darłowa operatora Arkadiusza Tomiaka nagrodziły Polskie Stowarzyszenie Autorek i Autorów Zdjęć Filmowych PSC oraz Polska Akademia Filmowa.


Wśród głośnych fabuł, których powstanie wsparł Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film jest też fabularny debiut uznanej dokumentalistki Małgorzaty Imielskiej „Wszystko dla mojej matki”. Pomerania to fundusz niezwykle życzliwy twórcom. Nie tylko otrzymaliśmy finansowe wsparcie, ale także bardzo pomogli nam w szukaniu i załatwieniu lokacji na terenie Szczecina – wspomina reżyserka. Potrzebowaliśmy znaleźć bardzo specyficzną klatkę schodową, która ma na półpiętrze okno z parapetem i z tego półpiętra widać zarówno wejście do mieszkania, jak i do budynku. Nie było łatwo znaleźć coś takiego. I Paweł Strojek, który zachwycił się wcześniej moim dokumentem “Wytrwałość” o Benie Berholtzu, zaangażował się w ten proces szukania. Wydzwaniał, doradzał. Czuć było, że masz po drugiej stronie człowieka, który przeczytał scenariusz i ze szczerego serca chce pomóc. To niezwykle budujące – podkreśla.

„Wszystko dla mojej matki” to nie tylko debiut reżyserski, ale także pierwszy film w karierze utalentowanej Zofii Domalik, która za tę rolę otrzymała Nagrodę za debiut aktorski na Festiwalu w Gdyni oraz statuetkę “Rising Star” w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych MFF Off Camera w Krakowie. Obraz Małgorzaty Imielskiej wyróżniony został także m.in. Nagrodą Publiczności Warszawskiego Festiwalu Filmowego i nominowany był do Polskich Nagród Filmowych Orły 2021 w pięciu kategoriach.

Wszystko dla mojej matki, reż. Małgorzata Imielska (foto. archiwum ZFF)

POMORZE NON-FICTION

Zachęcony sukcesami „Mojego domu” i „Końca świata” Fundusz nieustająco szukał nieoczywistych, interesujących projektów dokumentalnych. Takim okazała się „Lekcja miłości” Małgorzaty Goliszewskiej i Katarzyny Matei. To słodko-gorzka historia kobiety, która po latach emigracji wraca z Włoch do Szczecina, by uwolnić się od toksycznego związku i spróbować na nowo ułożyć sobie życie.

Początki prac nad „Lekcją Miłości” nie były łatwe, a przekonanie publicznych funduszy do wsparcia filmu nieoczywiste. Za projektem stała ekipa debiutantów, których nazwiska nie były jeszcze znane, a temat filmu nie z każdym rezonował. Jedynym wyjątkiem był Zachodniopomorski Fundusz, który jako pierwszy zauważył potencjał tej historii. Pełni entuzjazmu eksperci przyznali dofinansowanie, które było niejako trampoliną do dalszych działań. A film, który pierwotnie miał być krótkim metrażem, zaczął nabierać większego rozmachu – mówi producentka Anna Stylińska. – Miłym zaskoczeniem był też fakt, że wszystkie kwestie formalne szły w bardzo szybkim tempie. Od decyzji o dofinansowaniu do otrzymania funduszy minęły zaledwie dwa miesiące. Bardzo pomogło nam to zrealizować uciekające zdjęcia – dodaje. Prace nad filmem trwały 3 lata. Film miał swoją premierę na festiwalu Docs Against Gravity, gdzie otrzymał dwie nagrody – w tym Grand Prix Dolnego Śląska. Tryumfował również na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Perm we Włoszech. A w 2021 roku otrzymał nominację do Orłów. – Mimo, że dystrybucja filmu przypadła niefortunnie na czas pandemii, to panie Beata Bogusławska i Agnieszka Jankowska z Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie stawały na głowie, żeby zorganizować regionalną dystrybucję mimo trudności i restrykcji, więc finalnie udało się dosyć szeroko dotrzeć z filmem do mieszkańców Szczecina – wspomina Stylińska. – Choć do tej pory żałujemy, że nie odbyła się wielka potańcówka w Cafe Uśmiech, gdzie Jola, bohaterka filmu poznała miłość swojego życia, pana Wojtka.

Lekcja miłości, reż. Małgorzata Goliszewska, Katarzyny Mateja (foto. archiwum ZFF)


W 2023 roku Pomerania Film za sprawą dokumentu kolejny raz otarł się nominację do Oscara. Tym razem stało się to dzięki filmowi Lei Glob „Apolonia, Apolonia” – niezwykłej historii mającej polskie korzenie duńsko-francuskiej artystki, która szuka swojego miejsca w świecie. Na fali sukcesów ciągnących się od światowej premiery i Nagrody Głównej na festiwalu IDFA w Amsterdamie film znalazł się w gronie 12 tytułów na tzw. shortliście poprzedzającej ogłoszenie nominacji do Oscarów. I choć do oscarowego finału odrobinę zabrakło, to na „Apolonię, Apolonię” i tak spadł prawdziwy deszcz nagród – w tym aż pięć statuetek Duńskiej Akademii Filmowej. Pierwszy raz w historii produkcja współfinansowana przez Pomerania Film otrzymała tez nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej. – Dzięki temu dofinansowaniu możliwe było nagranie przez orkiestrę symfoniczną Filharmonii Szczecińskiej unikalnych utworów skomponowanych specjalnie do filmu. To ogromna „wartość dodana”. W efekcie powstał film bardzo ważny i piękny, dzieło o najwyższym poziomie artystycznym – mówi producentka „Apolonii, Apolonii”, Małgorzata Staroń, która obecnie przy wsparciu funduszu rozwija kolejną produkcję dokumentalną – „Mistrzynię” w reżyserii Wojciecha Staronia. –  Jestem ogromnie wdzięczna za otwarcie Funduszu w Szczecinie na współpracę międzynarodową. Dzięki takim działaniom przez zagranicznych koproducentów coraz częściej postrzegani jesteśmy jako równorzędni partnerzy z kraju, w którym powstają wybitne dzieła, mieszkają utalentowani artyści i istnieje solidne zaplecze techniczne, a władze lokalne rozumieją, że inwestycja w kulturę zwraca się z nawiązką.

Głośnym echem w regionie odbiła się też szczecińska premiera filmu, zorganizowana we współpracy z Filharmonią im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, na której pojawiła się reprezentacja twórczyń „Apolonia, Apolonia” z Danii i Polski, w tym między innymi bohaterka Apolonia Sokol i reżyserka Leia Glob.

Apolonia, Apolonia, reż. Lea Glob (foto. archiwum ZFF)

OPISAĆ POMORZE

Od początku działalności ZFF Pomerania Film istotnymi beneficjentami Funduszu są także lokalni twórcy, często stawiający pierwsze kroki w filmowym świecie. Dzięki wsparciu powstały m.in. dokumenty o słynnym szczecińskim kinie Pionier („W starym kinie – Pionier 1909” reż. Marcin Korneluk), regionalnej opozycji demokratycznej z czasów PRL („Koszalińska Solidarność” reż. Roman Barcikowski, Marek Pysz), pomorskiej scenie muzycznej („Wiatr od morza czyli big beat po szczecińsku” reż. Mieczysław Szewłoga), a nawet lokalnych wydarzeniach z okresu II wojny światowej („Wielka ucieczka na Północ” reż. Andrzej Fader).

ZFF Pomerania Film to przede wszystkim wyjątkowi ludzie, którzy kochają sztukę, kulturę i kino oraz szukają młodych talentów i chętnie je wspierają. Nie boją się inwestować w projekty nieznanych twórców filmowych, nie szukają szablonowego myślenia, tylko wierzą w niekonwencjonalne i innowacyjne podejście do kina. Wymaga to dużej umiejętności podejmowania trudnych decyzji w sprawie wyboru projektów i scenariuszy oraz wielkiej odwagi i wiary w drugiego człowieka – mówi Kaha Hoffmann, reżyserka dokumentu “Ińskie lata” opowiadającego o trwającej już ponad pół wieku historii Ińskiego Lata Filmowego – jednej z najstarszych imprez filmowych w Polsce.  – Dzięki Pomeranii mogłam zrealizować swoje marzenie i wyreżyserować film dokumentalny, z którym zadebiutowałam podczas inauguracji 50. edycji festiwalu w Ińsku. Jestem bardzo wdzięczna za zaufanie, jakim zostałam obdarzona,  za wszystkie rozmowy i wsparcie mądrych i otwartych ludzi, którzy kryją się pod szyldem ZFF Pomerania Film. Chętnie spróbuję powtórzyć tę przygodę – być może już jako debiutant fabularny – dodaje.

– Powstanie funduszu spowodowało konsolidację środowiska. Współpraca od początku stawia na dialog pomiędzy twórcami a ekspertami na każdym etapie realizacji. Mamy poczucie, że wszyscy dążymy do jednego: stworzenia jak najlepszej produkcji – mówi reżyser Krzysztof Kuźnicki, założyciel i prezes szczecińskiego Stowarzyszenia Kamera, twórca dokumentów „W dzień jest jasno, a w nocy ciemno” oraz „Opowiem całemu światu”. – Logo funduszu Pomerania Film, to swoisty znak jakości, który pokazuje, że twórcy czy producentowi można zaufać. To otwiera drogę do innych funduszy oraz współpracy z producentami – podkreśla.

Wtórują mu Kasia Zimoch Paweł Kleszczewski – twórcy pełnometrażowej animacji „Wielka podróż Bogusława X” odwołującej się do historii Gryfitów,  opowiadającej o przygodach Księcia Bogusława X i jego niezwykłej podróży do Ziemi Świętej. – Istnienie Funduszu Pomerania jest elementem stymulującym lokalne środowisko filmowe. Wspierając, obok fabuł i dokumentów, także filmy eksperymentalne i animowane przyczynia się do tego, że Szczecin i Pomorze Zachodnie zaczynają być postrzegane jako jeden z ośrodków animacji na mapie Polski – mówią.

Podkreśla to także autorka filmów animowanych Alicja Jasina, która w 2021 roku otrzymała wsparcie dla czekającego obecnie na premierę filmu „Prawie nad morzem”. – Fundusz dał mi nie tylko wolność i swobodę w realizacji mojej autorskiej wizji. Otrzymałam ogromne wsparcie już na etapie procesu aplikacji. Gdy miałam wątpliwości, dotyczące formularzy, mogłam liczyć na merytoryczne wsparcie pani Beaty i Agnieszki z Pomerania Film. Jestem wdzięczna za ich cierpliwość i możliwość przedłużenia harmonogramu produkcji, kiedy nastąpiły komplikacje w procesie składania do PISFu, a następnie przez niespodziewane wycofanie się osoby, która miała podkładać głos głównej postaci w filmie – mówi pochodząca ze Szczecina reżyserka.

Wielka podróż Bogusława X, reż. Kasia Zimnoch i Paweł Kleszczewski (foto. archiwum ZFF)

SZCZECIŃSKA KUŹNIA TALENTÓW

Animacja to jeden z filarów, powołanej do życia w 2010 roku, Akademii Sztuki w Szczecinie. Tamtejszą Pracownią Animacji od 2014 roku kieruje Izabela Plucińska, która do Szczecina przeniosła się z Berlina. Jej współpraca z Zachodniopomorskim Funduszem Filmowym zaczęła się w 2013 roku od animacji „Sex Laudry/Seks dla opornych”. Była to jedna z pierwszych produkcji Funduszu zrealizowana we współpracy międzynarodowej. Realizację filmu wsparły również National Board of Canada oraz fundusze regionalne z Niemiec. Dziś Pomerania Film może pochwalić się liczbą aż 31 koprodukcji międzynarodowych.

Kolejny z filmów Izabeli Plucińskiej dofinansowanych przez Pomeranię Film – „Portret Suzanne” – w 2019 roku tryumfował w Międzynarodowym konkursie filmów krótkometrażowych na Krakowskim Festiwalu Filmowym oraz w Konkursie polskim na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Animowanych “Animator” w Poznaniu. Jednak równie ważna, jak osobiste sukcesy, jest dla reżyserki praca ze studentami. – W trakcie zajęć studenci poznają kolejne etapy powstawania animacji i uczą się nie tylko współpracy, ale też samodzielności – od stworzenia scenariusza i storyboardu, przez projekty plastyczne, reżyserię, po przygotowanie eksplikacji i wniosku o dofinansowanie itd. To są rzeczy, które pozwolą im w przyszłości realizować autorskie kino. Przez te lata dostaliśmy wsparcie Pomeranii aż na 16 filmów studenckich, a ich autorzy dziś już stawiają kolejne kroki, pracując nad profesjonalnymi debiutami m.in. w Studiu Munka – podkreśla Izabela Plucińska.

Zarówno w Akademii, jak i realizując własne projekty od początku współpracuje z producentką Pauliną Ratajczak, założycielką Fundacji Las Sztuki. – Dzięki Pomerania Film oraz Akademii Sztuki udaje się nam budować środowisko skupione wokół animacji i zapraszać twórców z regionu do kolejnych działań. Z naszymi filmami byliśmy obecni m.in. na: Międzynarodowym Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy, Krakowskim Festiwalu Filmowym, festiwalach DOK Leipzig i Clermond-Ferrand, Nowe Horyzonty, Etiuda&Anima, ANIMATOR, Animafest Zagreb, Duos Festival w Kenii, FilmPOLSKA w Berlinie, Żubroffka i wielu innych – mówi Paulina Ratajczak, która stoi też za nowym filmem Izabeli Plucińskiej zatytułowanym „JOKO”, prezentowanym m.in. na festiwalu w Annecy i na Krakowskim Festiwalu Filmowym.

Fundacja Las Sztuki przekonała nas do tego, żeby przy okazji realizacji filmów animowanych realizować także działania warsztatowe i edukacyjne – podkreśla Beata Bogusławska. – A Akademia może przybliżyć swoim studentom tajniki profesjonalnej produkcji filmowej. Pokazywać, jak wygląda praca przy filmie “od kuchni” – dodaje.

Współpraca z Akademią Sztuki nie ogranicza się jednak tylko do animacji. Pracująca dziś w Katedrze Filmu Magda Szymków dzięki środkom Funduszu realizuje ze swoimi studentami krótkometrażowe filmy eksperymentalne, dokumenty i fabuły. A filmy zrealizowane przez studentki i studentów AS rokrocznie można oglądać w specjalnym bloku podczas festiwalu „Młodzi i Film” w Koszalinie.

Portret Suzanne, reż. Izabela Plucińska (foto. archiwum ZFF)

15 LAT MINĘŁO…

Dzisiaj obserwujemy znacznie większe zainteresowanie kina Pomorzem Zachodnim. W Szczecinie i innych miejscowościach regionu swoje dokumenty, fabuły czy seriale tworzą nie tylko debiutanci, ale także wielcy producenci – mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. – Wpływ na to ma oczywiście wiele czynników, jednak jestem przekonana, że działalność ZFF Pomerania Film też się do tego przyczyniła. Fundusz pokazał, że Pomorze Zachodnie to nie tylko atrakcyjne dla kina „miejsce akcji”, ale i miejsce przyjazne twórcom.

– Mam poczucie, że przez ostatnie 15 lat Szczecin stał się bardziej filmowym miastem. I to w kilku wymiarach – dodaje Jędrzej Wijas, zastępca dyrektora Zamku. – Po pierwsze dzięki systemowemu wsparciu uaktywniło się środowisko lokalnych producentów i twórców filmowych. Dzięki temu mogliśmy dostrzec bogactwo regionu. Duża część aplikujących i otrzymujących wsparcie to osoby związane z Pomorzem Zachodnim. Fundusz wpłynął więc bardzo pozytywnie na profesjonalizację, pewną ciągłość działania i wzrost potencjału środowiska. Drugim głównym efektem jest to, że zaczęły powstawać filmy, które korzystają z miejscowych lokacji, pokazując, że ta część Polski potrafi być atrakcyjna dla kina. Dodatkowo Szczecinianie zobaczyli swoje miasto i region oczami kamery. I trzecia rzecz. Producenci filmowi z Polski i nie tylko dostrzegli możliwość pozyskania pieniędzy i wykorzystania ciągle kształtującego się tu zaplecza produkcyjnego. W związku z tym zaczęły powstawać produkcje filmowe i serialowe, które nie korzystają ze wsparcia Pomerania Film. Ale wiele z nich nie pojawiło by się, gdyby ci producenci nie mieli wcześniej styczności z Funduszem i udanej realizacji przy jego wsparciu – dodaje.

Ludzie zaczynają “żyć z filmu”. To jest największa wartość dodana. To nie ma swojej ceny – dopowiada Beata Bogusławska, która na 15 urodziny Funduszu życzyłaby sobie oczywiście więcej środków. – To dałoby szansę nie tylko na większą promocje regionu, ale także zaowocowałoby przyciągnięciem większych produkcji i zdobyciem większego doświadczenia przez lokalne firmy – podkreśla.

A Jędrzej Wijas dodaje: Pamiętajmy, że wydatkowane przez Fundusz pieniądze to inwestycja w region. Te środki tu zostają stymulując nie tylko twórczość artystyczną, ale też okalający ją biznes.

Dobrze by było, gdyby do Funduszu dołączyły także inne miasta regionu, jak choćby Kołobrzeg, który aspiruje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, ale także Świnoujście, Nowogard, Szczecinek, Stargard… – postuluje Paweł Strojek. Jego zdaniem Pomorze Zachodnie ma jeszcze wiele do zaoferowania, a to, że rokrocznie do Funduszu aplikują filmowcy z całej Polski, w tym wielu młodych twórców, pokazuje, że warto stawiać na film.

MAGIA REGIONÓW

Regionalne Fundusze Filmowe to jedno z nielicznych systemowych i stabilnych źródeł finansowania. Jak widać po latach, ważniejsza od wielkich sum jest przewidywalność, trwałość i życzliwość takich instytucji. Polskie kino od wielu lat jest w niezłej kondycji, dlatego wielu z nas nie pamięta, że 20 lat temu lwia część filmów realizowana była w Warszawie, a w kadrze pojawiały się wciąż te same, żelazne plenery i wnętrza.  Regionalne fundusze dały polskim filmom oddech, różnorodność, atrakcyjność. Utrzymały się w dużej mierze dlatego, że pracują w nich osoby z wysoką etyką pracy, kochające kino, wspierające filmowców. To więcej niż urzędnicy, to kreatorzy naszej kinematografii – podkreśla dr Anna Wróblewska z Wydziału Organizacji Produkcji Filmowej i Telewizyjnej Szkoły Filmowej w Łodzi. – I to właśnie mogę powiedzieć o Pomerania Film. Fundusz ten powstał w twórczym powiązaniu z festiwalem „Młodzi i Film”, obie instytucje czerpały wzajemnie z siebie energię. Pomerania Film postawił jednak na różnorodność – powstają tu debiuty, filmy gatunkowe, ale i arthousowe. Filmowcy, którzy dzięki „Młodzi i Film” jeszcze w szkołach odkrywają uroki Pomorza Zachodniego, w ekipie Pomeranii Film znajdują życzliwego i kompetentnego przewodnika po regionie.

– Szczecin to miasto szczególne, pięknie położone, pełne ciekawych lokacji i nieoczywistych miejsc. Warto w nim kręcić filmy i szukać dokumentalnych historii. Nawet jeśli trudno w Polsce o dalej położone miasto od Warszawy  – mówi Anna Stylińska.

Nie pochodzę z rodziny filmowej. Mój tata był prawnikiem, adwokatem. I to, że wybrałam zawód filmowca, w mojej rodzinie wydawało się co najmniej dziwne. Ale ja pamiętam, że jako mała dziewczynka stałam pod Halą Mirowską w Warszawie obserwując jak Krzysztof Kieślowski realizuje film z Krystyną Jandą. I pomyślałam wtedy, że też bym kiedyś tak chciała. Może takie dziecko też gdzieś tam stało w Szczecinie i te pasje się w nim zrodzą? – mówi Małgorzata Imielska. Jej zdaniem dzięki funduszom i działającym w nich ludziom: Ten magiczny świat filmu ma szansę stać się bliższy. Łatwiejszy do dotknięcia.

Rafał Pawłowski

Wyniki XIV Konkurs ZFF Pomerania Film na wsparcie produkcji filmowej

1 lipca 2022

22 projekty wpłynęły na XIV Konkurs o wsparcie produkcji filmowej w ramach działalności Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego Pomerania Film. Rada Programowa rozdysponowała 600 tysięcy złotych wśród 10 projektów.

Po merytorycznej ocenie projektów w dniu 24 czerwca 2022 r. Rada Programowa ZFF Pomerania Film w składzie Joanna Pieciukiewicz, Paweł Strojek, Marek Osajda wyłoniła następujących laureatów XIV edycji konkursu o udzielenie wsparcia finansowego produkcjom filmowym:

Ińskie lata / reż. Katarzyna Hoffman, Aleksandra Piotrowska / producent AVANTGARDE FILM STUDIO sp. z o.o. / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 96.000 zł

Anima nowe narracje / reż. Marta Kubiak, Artur Poterski, Alina Stsiatsova, Aliaksandr Vialitchanka, Misha Suchovetskiy, Maria Plucińska, Joanna Suchożebrska, Natalia Skorupa, Marta Sundmann / producent Akademia Sztuki w Szczecinie / kat. Inne / kwota wsparcia finansowego (brutto): 85.000 zł

W dzień jest za jasno a w nocy za ciemno / reż. Krzysztof Kuźnicki / producent Stowarzyszenie Kamera / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 80.000 zł

Mechaniczne ZOO / reż. Tomasz Borkowski / producent Citizen Tomasz Borkowski / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 65.000 zł

Requiem dla Stoczni / reż. Piotr Biniek / producent BG Pracownia Artystyczna Barbara Giełda / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 60.000 zł

Support / reż. Adam Roszkowski / producent OKAY FILMS Adam Roszkowski / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 60.000 zł

Odwiedziny / reż. Marco Wojciechowski / producent Kiosk Films Sp. z o.o. / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 49.000 zł

Oskarżam cię o czary / reż. Waldemar Miszczor / producent Stowarzyszenie Teatr Propozycji „Dialog” im. Henryki Rodkiewicz / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 45.000 zł

Rzeźnik z Niebuszewa – historia prawdziwa / reż. Paweł Lewandowski / producent BENITO FILM Paweł Lewandowski / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 40.000 zł

Przewodnik po Polsce / reż. Bartosz Jurgiewicz / producent Stowarzyszenie Lambda Szczecin / kat. dokument / kwota wsparcia finansowego (brutto) 20.000 zł

***

Do konkursu zgłoszono szesnaście filmów dokumentalnych, jedną fabuła, trzy animacje i dwa przedsięwzięcia z kategorii inne. Dofinansowane projekty to w większości filmy dokumentalne. Są w tym gronie m.in. intrygujące spojrzenie na historię Rzeźnika z Niebuszewa, ciekawie zapowiadający się projekt dotyczący 50 lat Ińskiego Lata Filmowego, nieoczywista historia Stoczni Szczecińskiej, historia kobiet z naszego regionu oskarżanych o czary, portret chłopaka z Warszawy, który w sportowym liceum w Szczecinie realizuje swoje marzenia. Jest też wśród dofinansowanych projektów kolejne przedsięwzięcie młodych animatorów z Akademii Sztuki w Szczecinie oraz kilka projektów o trudnych relacjach rodzinnych i tych dotyczących mniejszości, zmagających się z ujawnieniem swojej orientacji w świecie heteronormatywnej większości. Część z tych projektów już powstaje. Wszystkim twórcom życzymy powodzenia i wypłynięcia na szerokie wody filmowego świata.

Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film utworzono w 2009 roku dzięki współpracy Województwa Zachodniopomorskiego, Miasta Szczecin i Miasta Koszalin, a jego celem jest wspieranie produkcji filmowych związanych z województwem zachodniopomorskim, które mogą przyczynić się do kulturalnej, turystycznej i gospodarczej promocji regionu, ze szczególnym uwzględnieniem Miast Szczecin i Koszalin. Do 2020 roku Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film dofinansował ponad 100 produkcji na kwotę około 5 milionów złotych.

Kontakt do organizatorów XIII Konkursu ZFF Pomerania Film:
ZACHODNIOPOMORSKI FUNDUSZ FILMOWY POMERANIA FILM
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
ul. Korsarzy 34
70-540 Szczecin
+48 91 434 83 52 | +41 91 434 83 34
zff@zamek.szczecin.pl
www.pomeraniafilm.pl

XII KONKURS ZFF / ROK 2020 / WYNIKI

31 grudnia 2020

WYSOKOŚĆ WSPARCIA: 300.000

Film fabularny krótkometrażowy:

Nic mnie w tobie nie przeraża / reż. Justyna Nowak / producent Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Warszawa / 36.900 zł

Film dokumentalny:

Mistrzyni / reż. Wojciech Staroń / producent Staron-film Sp. z o.o. , Warszawa / 80.000 zł

Bootleg / reż. Adam Ptaszyński, Adam Sołtysik / producent Solid-stet sp. z o.o., Szczecin / 14.500 zł

Katyń. Pierwszy świadek / reż. Jarosław Mańka / producent Themeso Project Jarosław Mańka, Poręba Górna / 56.100 zł

Skradziony świat / Paweł Kulik – nadzór reżyserski / producent Stowarzyszenie „Edukacja, Nauka, Kultura”, Szczecin / 14.200 zł

Film animowany:

Wielka Podróż Bogusława X / reż. Paweł Kleszczewski, Katarzyna Zimnoch / producent Stowarzyszenie KAMERA, Szczecin / 63.300 zł

Film inny:

Pieśń Bielika / reż. Piotr Biniek / producent Stowarzyszenie Akademia Komunikacji Społecznej, Szczecin / 35.000 zł

Ostatnio dodane