Czcionka: A A+ A++ Kontrast Kontrast

Porozumienie na rzecz zielonej produkcji audiowizualnej

28 września 2021

Co zrobić, aby produkcja filmowa stała się bardziej zrównoważona i mniej szkodliwa dla środowiska? Działać oddolnie, indywidualnie, systemowo, ale przede wszystkim – działać od dziś. Podczas 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbyło się spotkanie dotyczące „zielonej”, czyli zrównoważonej produkcji filmowej, a na zakończenie uczestnicy wydarzenia podpisali manifest „Porozumienie na rzecz zielonej produkcji audiowizualnej – Film dla klimatu”. Wśród sygnatariuszy listu jest także Zachodniopomorski Fundusz Filmowy Pomerania Film. Oto relacja z tego wydarzenia.

Przedstawiciel ZFF Pomerania Film składa podpis pod deklaracją

Jako pierwsza zabrała głos Paulina Kufel-Ślęczek z Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Unii Europejskiej z siedzibą we Wrocławiu. Instytucja zajmuje się pośredniczeniem między programami i instytucjami Komisji Europejskiej i organizacjami regionalnym. Kufel-Ślęczek przedstawiła między innymi najważniejsze etapy wprowadzania tzw. Europejskiego Zielonego Ładu i wyraziła uznanie dla twórców i sygnatariuszy manifestu „Porozumienie na rzecz zielonej produkcji audiowizualnej – Film dla klimatu”: Biura Festiwalowego FPFF, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych oraz Grupy Porozumienie.

Przedstawicielka Komisji Europejskiej pokrótce przedstawiła cele agencji dotyczące środowiska, w tym redukcję do zera emisji CO2 i drastyczne zmniejszenie emisji innych gazów cieplarnianych do 2050 roku, czyli osiągnięcie tzw. neutralności klimatycznej. Dodała, że działania mające doprowadzić do tego celu powinny być zintensyfikowana, a tam gdzie ich nie ma w ogóle – wdrożone. Kufel-Ślęczek podkreśliła, że pierwszorzędne znaczenie ma zmiana stylu życia, produkcji i tworzenie planów adaptacji do zmian spowodowanych przez kryzys klimatyczny. Dodała, że jednym z zadań KE jest przeglądanie przepisów UE pod względem ich zgodności z prawem klimatycznym. Komisja oferuje także narzędzia, które mają ułatwić dostosowanie się do nowych przepisów. W branży AV są one pilne i konieczne, bo jak podała przedstawicielka KE według badań odcinek serialu generuje od 35 do 1000 ton metrycznych CO2, a film fabularny 192 tony. Wsparcie na uczynienie produkcji bardziej zrównoważoną ma w swoich celach komponent MEDIA programu Kreatywna Europa, który na lata 2021-2027 dysponuje większym budżetem, aby pomóc realizować dwa kluczowe priorytety Komisji: wprowadzenie równowagi płci oraz cele Europejskiego Zielonego Ładu.

Koszty poniesione na rzecz uczynienia produkcji bardziej „zieloną” mogą zostać uznane za koszty kwalifikowalne w komponencie MEDIA. Więcej szczegółów można znaleźć, kontaktując się z przedstawicielkami polskiego desku Kreatywnej Europy.

Jako drugi zabrał głos Luca Ferrario z Trentino Film Commission, który spójnie z zasadami zielonego ładu, nie generował śladu węglowego podróżą z Włoch do Polski, tylko dołączył do konferencji online. Pokrótce przedstawił wyzwania i inicjatywę Green Film, związaną z dążeniem do równowagi klimatycznej. Podkreślił, że działania Green Film – z jednej strony systemu punktowego oceniającego jak „zielona” jest produkcja filmowa, a z drugiej strony agencji przyznającej certyfikaty zrównoważonym produkcjom – z poziomu lokalnego przeniosły się na krajowy, a następnie międzynarodowy. Po niewielkich modyfikacjach, które wciąż zresztą trwają, Green Film można zaadaptować w licznych regionach i krajach – korzysta już z niego siedem innych komisji – we Włoszech, Norwegii czy Belgii. Ferrario przedstawił też, że jednym z działań Green Film jest informowanie o wymaganiach, jakie trzeba spełnić, aby produkcja była uznana za zrównoważoną, a następnie odbywa się weryfikacja wdrożenia procedur. Partnerami Green Film mogą być trzy rodzaje podmiotów – komisje i fundusze filmowe, producenci i audytorzy prywatni oraz publiczni. Usługi tych pierwszych kosztują od 800 do 1200 euro za weryfikacje każdych rozpoczętych 4 tygodni filmowania, a tych ostatnich są bezpłatne.

Ferrario podkreślał, że działający w Trentino system jest prosty i przynosi efekty – 50% producentów aplikujących o grant z tego funduszu filmowego przyjęło zasady Green Film dobrowolnie.

Zapytany o to, jakie rekomendacje na dla polskiej branży, Ferarrio odpowiedział: „Zacząć działać szybko!”. Dodał, że nie należy szukać rozwiązania, które zadowoli wszystkich, tylko wdrażać pierwsze działania proekologiczne jak najszybciej, bo ich implementacja też wymaga czasu.

Szczegółowe sugestie i procedury można znaleźć na stronie internetowej https://www.green.film/

W drugiej części „zielonego” dnia głos zabrali przedstawiciele: Patrycja Młynarczyk (Silesia Film Commission), Maciej Dydo (Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych), Małgorzata Kiełt-Grześkiewicz (Planet for Generations), Tomasz Morawski (Haka Film) opowiedzieli, jakie działania podejmują jako liderzy zielonych zmian w Polsce.

Małgorzata Kiełt-Grześkiewicz wyjaśniła, że we współpracy z brytyjską firmą Albert i Brytyjskim Instytutem Filmowym powstał dokument „New Screen Deal”, z którego będzie można się dowiedzieć, jak przekształcić produkcję filmową w bardziej zrównoważną, co można zaadaptować z innych dziedzin rynku, jakie rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji mogą okazać się pomocne i jak np. sprawić, czy można było wykorzystać ponownie np. elementy scenografii. Przedstawicielka Planet for Generations zwróciła też uwagę na to, jak istotna jest edukacja studentów szkół filmowych i że powinien powstać nowy zawód filmowy – zielony manager, służący producentowi pomocą w szukaniu i wdrażaniu ekologicznych rozwiązań. Podkreśliła też, z czym zgodzili się pozostali paneliści potrzebę systemowego wsparcia zielonych rozwiązań. „Pomysłów jest milion” skonkludowała.

Paulina Młynarczyk z Silesia Film Commission mówiła o oddolnych działaniach funduszy i komisji, które działając w ramach wspólnej sekcji przy KIPA były inicjatorem działań, których efektem jest manifest „Film dla klimatu”. Dodała, że do porozumienia przystąpiły nie tylko komisje, ale także producenci, location managerowi, ale także CETA, Klub Producentów Reklamy, KIPA, wnosząc swoją perspektywę i swoje doświadczenie.

Komisje przygotowały mapy swoich regionów z namiarami na ekologicznych dostawców towarów oraz usług (catering, gospodarowanie odpadkami itd.), prowadzą działania na rzecz wyeliminowania agregatów z planów filmowych i innych działań na rzecz zrównoważenia produkcji.

Maciej Dydo z KIPA wymienił dotychczasowe działania Izby jako centrum nowych kompetencji i gromadzenia dobrych praktyk, działanie w grupie Film dla Klimatu itd. podkreślił, że zielone działania to wieloetapowy proces, który może być realizowany na różnych poziomach – producenckim, systemowym (wprowadzenie kosztów zielonej produkcji jako kwalifikowalnych w PISF). Dodał, że obserwuje rozwiązania na poziomie centralnym wprowadzane we Francji (CNC) czy Niemczech (German Film Fund), gdzie wkrótce zielone rozwiązania będą wymagane przy aplikacji o granty. Przedstawiciel KIPA dodał, że do MKDiN przekazano propozycję umieszczenia zrównoważonych działań na liście kosztów kwalifikowanych w systemie zachęt dla produkcji AV.

Tomasz Morawski z Haka Films podkreślił z kolei, że wyzwaniem dla producentów jest konieczność wdrażania ekologicznych rozwiązań, które jednocześnie miałyby ekonomiczne uzasadnienie. Jako przykład podał zakup tańszej scenografii, której dowiezienie na plan zwiększyło ślad węglowy produkcji filmowej. Z drugiej jednak strony udało się po zakończeniu filmu oddać elementy scenografii osobom prywatnym, zamiast je wyrzucać lub niszczyć. Morawski dodał, że przeprowadzone przez Alex Leszczyńską, Marię Deskur i Stanisława Zaborowskiego konsultacje wykazały, że zmiana cateringu, redukcji drukowanych materiałów czy zużycia plastiku to tylko początek zielonych zmian i można wprowadzić ich wiele więcej. Na szczęście, podkreślił producent z Haka Films, większość ekip dobrze reagowała na wprowadzenie zielonych zmian. Dodał, że celem jest zużywanie mniejszej liczby zasobów (w tym kamperów i podnośników), ponowne używanie scenografii czy kostiumów i wymyślanie kolejnych ekologicznych rozwiązań.

W ostatnim panelu pierwszego dnia Gdynia Industry udział wzięli Kamila Morgisz (Polski Instytut Sztuki Filmowej), Paweł Kosuń (Centrala Films), Monika Głowacka (Łódź Film Commission), Zbigniew Domagalski (Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych). Omawiane były konkretne rozwiązania, które powinny być wprowadzone w Polsce, aby produkcje audiowizualne stawały się coraz bardziej ekologiczne, a także bariery, które utrudniają producentom podejmowanie tych działań.

Kamila Morgisz z PISF podkreśliła, że wyzwaniem jest brak ekologicznej świadomości w całym społeczeństwie, nie tylko w sektorze audiowizualnym. Dodała, że w systemie dotacji w PISF wchodzi w grę poszerzenie listy kosztów kwalifikowalnych, choć na ten moment szczególnie punktowanie zrównoważonych działań na etapie wniosku nie jest prowadzone na taką skalę, jaką Instytut by chciał.

Paweł Kosuń z Centrala Films opowiedział z kolei, jak musiał tłumaczyć się z zakupu wielorazowych butelek, które – wbrew wątpliwościom – okazały się mniej kosztowne niż codzienne dostawy plastikowych zgrzewek wody. Podkreślił przy tym niezwykle istotną kwestię poszerzania świadomości i edukowania w zakresie pro-ekologicznych nawyków.

Monika Głowacka z Łódzkiej Komisji Filmowej podkreśliła, że w tej chwili kluczowy jest etap działania, choć dodała, że jest przeciwko narzucaniu ograniczeń tym, którzy nie stosują się do zielonych rozwiązań, jak zwiększenie podatku dla osób posiadających samochód.

Dodała, że w reprezentowanym przez nią – oraz pozostałych zrzeszonych regionalnych funduszach filmowych – we wniosku o dotacje już się znajduje zakładka dotyczące zrównoważonej produkcji. Zapytana o plany działań na najbliższe miesiące wymieniła wdrożenie działań Green Film, poszukiwanie audytorów i certyfikatów zrównoważonej produkcji oraz poszerzanie bazy eko dostawców, a także współprace z placówkami edukacyjnymi i szkolenia dla profesjonalistów.

Zbigniew Domagalski z WFDiF również podkreślił rolę edukacji i świadomości, które musi wesprzeć mechanizm ekonomiczny. Dodał, że w ciągu najbliższych dwóch lat przeprowadzi konsultacje w sprawie modernizacji parku technologicznego, bardziej ekologicznego zarządzania zasobami, takimi jak elementy scenografii lub kostiumy, a także wycofanie z użytku starych agregatów, które generują duże zanieczyszczenie.

Na zakończenie pierwszego dnia Gdynia Industry wszyscy uczestnicy wydarzenia podpisali „Porozumienie na rzecz zielonej produkcji audiowizualnej – Film dla klimatu”.

Podpisy online pod tym dokumentem zbierane są poprzez formularz dostępny pod linkiem: https://evenea.pl/pl/wydarzenie/filmdlaklimatu

Relację przygotowała Ola Salwa dla 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Ostatnio dodane